Ulubieńcy miesiąca- styczeń 2015

15:26 d 16 Comments

Po jednym z najpiękniejszych miesięcy w roku przyszedł czas na styczeń, który przeminął z prędkością światła. Nie wierzę, że ten czas tak nieubłaganie płynie, a matura jest coraz bliżej. W każdym razie w ubiegłym miesiącu udało mi się znaleźć kilka rzeczy godnych polecenia.   

KSIĄŻKA






Dzieło Fitzgeralda to zdecydowanie jeden z lepszych klasyków. Klikając wyżej na tytuł, możecie przenieść się do opisu na lubimyczytać. W przyszłym tygodniu również na moim blogu ukaże się recenzja tej książki. Najbardziej spodobała mi się ta atmosfera tajemniczości owiewająca owego Gatsby'ego. 


FILM
"Wielki Gatsby"
Obowiązkowy film dla każdego, kto przeczytał dzieło Fitzgeralda. Został świetnie zrealizowany i zdecydowanie jest warty wszystkich nagród i nominacji, które otrzymał. Do tego wspaniały Leonardo diCaprio, który jak można było się spodziewać, bardzo dobrze zagrał Jaya.

SERIAL

"Breaking Bad"

Ten serial jest po prostu świetny! Jak na razie jestem po pierwszym sezonie i jestem zachwycona. Wspaniali aktorzy, fabuła oraz kilka innych czynników sprawiają, że każdy odcinek ogląda się w napięciu. 

Głównym bohaterem jest Walter White, nauczyciel chemii. Żeby zarobić pieniądze na utrzymanie żony w ciąży oraz syna cierpiącego na porażenie mózgowe musi dorabiać pieniądze poza szkołą. Gdy dowiaduje się, że ma raka w trzecim stadium, martwi się co będzie z jego rodziną po jego śmierci. By zapewnić im godną przyszłość, wkracza w niebezpieczny świat narkotyków i zbrodni.

JEDZENIE/NAPOJE


Milka Caramel dołączyła do grona moich ulubionych czekolad. Jeśli będziecie mieli okazję jej spróbować to koniecznie to zróbcie! 






WYDARZENIE

Najwspanialszym wydarzeniem w tym miesiącu (a nawet kilku ostatnich miesięcy) była studniówka, na której wspaniale się bawiłam. Kilka poprzedzających ją dni strasznie się stresowałam, ale bezpodstawnie. Mimo, że nie było to dla mnie jakieś ważne wydarzenie to bawiłam się świetnie.

URODA

Ogromnym ulubieńcem zostały również moje hybrydowe paznokcie, które zrobiłam sobie specjalnie na studniówkę. Mam je już 17 dnień, a ich stan jest idealny. Oczywiście widać już odrost, ale nie przeszkadza mi on tak bardzo, więc jeszcze czerwony lakier zostanie ze mną przez kilka dni. Jestem bardzo zadowolona z efektu.





A co wam przypadło do gustu w styczniu? 


16 komentarzy :

  1. Wielki Gatsby do mnie nie przemówił, za to milka bardzo!:)
    W styczniu nie mam chyba jakiegoś ulubionego wydarzenia/rzeczy, mało zmieniło się od grudnia ;)

    Pozdrawiam ;]

    OdpowiedzUsuń
  2. Wielki Gatsby (zarówno książka, jak i film) jeszcze przede mną, ale mam nadzieję, że w tym roku uda mi się go poznać ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wielki Gatsby jeszcze przede mną, ale może w czasie ferii się za niego wezmę.
    Milka Caramel <3 Ja do studniówki mam jeszcze kawał czasu :)

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. "Wielki Gatsby" muszę jeszcze nadrobić. Zacznę oczywiście od książki, ale jeżeli mam byc szczera średnio ciągnie mnie do tej historii.
    "Breaking Bad" koniecznie muszę jak najszybciej nadrobić, gdyż mój brat zachwala ten serial ponad niebiosa.
    A ja nie lubie czekolady z Milki :/ Nie podchodzi mi.

    OdpowiedzUsuń
  5. Obejrzałam może z 10 minut Braking Bad i straciłam zasięg internetu, chyba nie jest mi pisany ten serial. Wielki Gatsby nadal w planach, niestety, a Milkę uwielbiam :)
    Pozdrawiam, Mz.Hyde

    OdpowiedzUsuń
  6. Muszę w końcu przeczytać książkę i potem obejrzeć film "Wielki Gatsby!

    OdpowiedzUsuń
  7. Milkę uwielbiam! Nie ma lepszej czekolady od Milki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całkowicie się z Tobą zgadzam! Milka jest najlepsza :D

      Usuń
  8. Ja z paznokciami nigdy nic nie robię, breaking bad po 2 sezonie mi się znudził, ale czekoladę uwielbiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nigdy z nimi nic nie robię, bo nie umiem a do tego jestem zbyt leniwa, ale raz w życiu można zaszaleć :D

      Usuń
  9. Przyznaję - Carmelowa milka jest pyszna, lecz moim faworytem jest Milka Oreo - jeśli nie jadłaś to koniecznie spróbuj!!! :)
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. "Wielkiego Gatsby'ego" mam w planach, jednak nie wiem kiedy uda mi się je zrealizować. Film też bardzo chciałabym obejrzeć. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. "Wielki Gatsby" już od dłuższego czasu chodzi mi po głowie, ale jeszcze nie doszłam do etapu zawzięcia się i przeczytania tej książki. Może w wakacje nadejdzie taki moment... :D

    O serialu słyszałam już mnóstwo opinii, ale również nie było mi dane go obejrzeć. Na pewno jak będę miała okazję, z przyjemnością na niego zerknę. Moim serialem styczniowym, ale i grudniowym, a może i nawet wcześniejszym byli (i są nadal) "Kryminalni". TVN7 emituje go o wygodnej dla mnie godzinie i oglądając serial wspominam dawne czasy (o, ja stara 17-latka, coś ostatnio łupie w krzyżu :P).

    Przechodząc w drugi najprzyjemniejszy temat, zaraz po książkach (w sumie siatkówka mogłaby się wcisnąć między nie, ale nie o tym mowa), moją najukochańszą czekoladą jest zwykła mleczna z Goplany. Ma smak jedyny w swoim rodzaju i kiedy na Mikołajki dostałam mleczną Milkę, nie mogłam jej dokończyć, bo wydawała mi się niesamowicie mdła. Milka z dodatkami, np. karmelem smakuje mi o wiele bardziej, ale Goplanę mogłabym zjadać całymi tabliczkami. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też w dawnych czasach oglądałam ten serial :D Bardzo dobrze go wspominam. Goplanę też bardzo lubię, ale to Milka wygrywa w moim przypadku :D

      Usuń
  12. Wielki Gatsby czeka i na mnie, zarówno filmowa jak i książkowa wersja, ale ciągle coś mi przeszkadza w poznaniu ;)

    OdpowiedzUsuń