Wielki Gatsby- F. Scott Fitzgerald
Tytuł: Wielki Gatsby
Wydawnictwo: Rebis
Liczba stron: 200
Ocena: -7/10
Presja wywierana na mnie bym przeczytała "Wielkiego Gatsby'ego" była ogromna- milion osób na polskim i zagranicznym booktube, blogerzy oraz moi znajomi wręcz zmusili mnie bym w końcu zaznajomiła się z treścią tego klasyka. Powstała ekranizacja, w której zagrał wspaniały Leonardo DiCaprio nie pozostawiła mi wyboru- musiałam jak najszybciej dopaść tę książkę, co jednak nie wyszło mi najlepiej zważywszy na to, że przeczytałam ją dopiero teraz.
Nick Carraway przeprowadził się do West Egg na Long Island, gdzie miał zamiar pracować jako makler giełdowy, jednak jego plany nie do końca się spełniły. Na kolacji u swojej kuzynki Daisy poznał jej męża oraz znaną golfistkę Jordan Baker. Najbliższy czas zapowiadał się dość spokojnie, gdyby nie tajemniczy Jay Gatsby, o którym co rusz ktoś wspominał. Był to człowiek ogromnie bogaty, znany z częstego organizowania imprez, na które przybywali wszyscy, niekoniecznie zaproszeni ludzie. Mimo swojego niewątpliwego bogactwa, nie był w stanie kupić dwóch rzeczy: miłości i przyjaciół.
Sięgając po tę książkę miałam wobec niej wielkie oczekiwania, ponieważ natknęłam się na same pozytywne opinie. Właśnie przez to czuję pewien niedosyt, książka była bardzo dobra, ale oczekiwałam od niej czegoś więcej, nie czuję się do końca usatysfakcjonowana tą lekturą. Spodziewałam się pięknej opowieści o miłości i przyjaźni, ale niestety tego nie otrzymałam, ponieważ po prostu nie występują one w książce. Przyjaźń tutaj to wykorzystywanie Nicka do własnych celów, a miłość to raczej nie prawdziwe uczucie a jedynie wyobrażenie.
Postać Gatsby'ego owiana jest niesamowicie tajemniczą atmosferą. Początkowo nic o nim nie wiemy, możemy tylko domyślać się prawdziwości plotek, które o nim krążą. Właśnie te niedopowiedzenia odnośnie jego osoby przyciągają czytelnika najbardziej. Do samej postaci poczułam sympatię, mimo że nie zawsze jego tok rozumowania był dla mnie jasny. Wbrew pozorom jest to bohater tragiczny, chociaż ma ogromną fortunę, nie jest szczęśliwy. Mając niewiarygodnie duży majątek, nie miał ukochanej oraz innych bliskich osób wokół siebie.
" Uśmiechnął się wyrozumiale - więcej niż wyrozumiale. Był to jeden z tych rzadkich uśmiechów dających pewność i otuchę na zawsze, uśmiech, który można spotkać w życiu cztery albo pięć razy. Obejmował - albo zdawał się obejmować na moment - calusieńki nieskończony świat, a potem koncentrował się na tobie z nieodpartą życzliwością. Było w nim akurat tyle zrozumienia, ile ci było potrzeba, i tyle wiary w ciebie, ile sam chciałbyś mieć; uśmiech ten zapewniał cię, że wywarłeś takie wrażenie, jakie - w najkorzystniejszych okolicznościach - chciałbyś wywrzeć. "
W "Wielkim Gatsbym" znajdziemy dużo złotych myśli, morałów i metafor, które skłaniają do przemyśleń nad miłością, pogonią za pieniądzem oraz dążeniem do kariery. Zarówno w latach 20. XIX wieku jak i teraz jest to temat aktualny, co sprawia, że dzieło Fitzgeralda jest uniwersalne.
Podsumowując, "Wielki Gatsby" to klasyk, który z pewnością warto przeczytać. Fitzgerald stworzył wciągającą historię z uniwersalnym przesłaniem, w której każdy znajdzie coś dla siebie. Język autora jest mocną stroną książki- dość łatwy, mimo czasem występujących zawiłych metafor. Postać tajemniczego Jay'a zdecydowanie przyciąga. Mimo, że książka nie jest bez wad, nie pozostaje mi nic innego niż zachęcić was do jej przeczytania. Chwile z nią spędzone na pewno nie będą stracone.

O ile się nie mylę będzie moją lekturą w przyszłym semestrze, chyba w końcu zacznę je czytać. :D
OdpowiedzUsuńBardzo chętnie poznam tę książkę ;)
OdpowiedzUsuńKsiążki nie czytałam, ale film był taki sobie...
OdpowiedzUsuńMam tę lekturę w planach, a po jej przeczytaniu chciałabym obejrzeć ekranizację. :)
OdpowiedzUsuńTo wielkie dzieło nadal przede mną. Zarówno film jak i książka.
OdpowiedzUsuńJedna z moich ulubionych książek! Uwielbiam ją ;)!
OdpowiedzUsuńJa do tej pory tylko obejrzałam film, a do książki jakoś nie jestem przekonana, sama nie wiem dlaczego
OdpowiedzUsuń