Suzanne Collins (ur. w 1962) – amerykańska pisarka, scenarzystka telewizyjna. Rozwijała swoje wczesne zainteresowanie pisaniem w młodzieńczych latach. Uczęszczała do Alabama School of Fine Arts. 1. Przed wymyśleniem świata Panem, Suzanne Collins pisała scenariusz dla programu Nickelodean "Clarissa Explains It All". Później pisała dla "The Mystery Files of Shelby Woo", "Generation O!" i "Wow! Wow! Wubbzy!". 2. Katniss to nazwa wodnej rośliny z gatunku Sagittaria (strzałka). Z łaciny może to znaczyć grot lub należący do łucznika. 3. Pomysł na "Igrzyska śmierci" przyszedł jej do głowy, gdy przełączała programy między reality show i materiałem z wojny, powiedziała "Byłam zmęczona i linie zaczęły mi się rozmywać w niepokojący sposób". Później zainspirował ją grecki mit o Tezeuszu, gdzie 14 młodych ludzie było wysłanych, by zmierzyły się z Minotaurem z labiryntu. 4. Nazwa Panem pochodzi z łacińskiej frazy "panem et circenses", czyli "chleba i igrzysk". 5. Według wielu Kapitol znajduje się w Denver, ponieważ graniczy z Górami Skalistymi, a Dystrykt 12 jest w Zachodniej Virginii, ponieważ są tam złoża węgla oraz przebiega tam pasmo górskie Apallachów.
6. Kiedy była nastolatką, jednymi z jej ulubionych książek były: "1984" Georga Orwella, "Anna Karenina" Lwa Tołstoja i "Władca much" Williama Goldinga.
7. Wielu bohaterów z Kapitolu i dystryktów ma sławne rzymskie imiona: Cato, Cinna, Portia, Octavia, Flavia.
8. "Igrzyska śmierci" zostały oskarżone o ogromne podobieństwo do "Battle Royale" japońskiego autora, Koushuna Takamiego. Obie książki przedstawiają dzieci zmuszone do walki o życie w telewizji.
9. Suzanne Collins była trenowana do walki na miecze, ale twierdzi, że w Igrzyskach śmierci byłaby oceniona tylko na 4.
10. Kiedy była dzieckiem, była fanatyczką mitologii greckiej.
11. Gdy miała 6 lat, jej tata walczył na wojnie w Wietnamie.
12. Collins czytała książki survivalowe i użyła wiedzy ojca o poszukiwaniu pożywienia i polowaniu. Jej ojciec dorastał podczas Wielkiego Kryzysu i jego rodzina mogła polegać wyłącznie na tym by przetrwać.
7
komentarze
:
Siedem minut po północy- Patrick Ness
15:58
d
11
Comments
Autor: Patrick Ness, Siobhan Dowd Tytuł: Siedem minut po północy Gatunek: literatura młodzieżowa, fantastyka Wydawnictwo: Papierowy księżyc Liczba stron: 216 Ocena: 8/10 Historia Corora O'Malley stworzona została przez wielokrotnie nagradzaną pisarkę Siobhan Dowd, jednakże nie było jej dane ją spisać, ponieważ zmagała się z rakiem. Po jej śmierci zadania tego podjął się Patrick Ness. Trzynastoletni Conor nie ma łatwego życia. Mimo, że jest małym chłopcem, musi stać się mężczyzną i zaopiekować mamą, która choruje na raka i zdana jest tylko na syna, gdyż jej mąż opuścił ich już dawno temu. Czuje się samotny, bo gdy ludzie dowiedzieli się o chorobie jego matki, zaczęli traktować go jak niewidzialnego. Pewnego razu chłopiec budzi się siedem minut po północy, ale nie kładzie się od razu do snu. Nie może tego zrobić, bo za oknem czai się potwór. Owe monstrum nie odwiedza go jednokrotnie, umówili się, że on opowie Conorowi trzy historię, a on wyjawi mu prawdę, której nikomu nie chce wyznać. Gdy okładka tej książki mignęła mi na jakiejś stronie internetowej, od razu musiałam sprawdzić o czym ona jest. Szata graficzna jest na bardzo wysokim poziomie. Nie powinno się oceniać książki po okładce, ale ta naprawdę przyciąga uwagę. Autorowi okładki i ilustracji chętnie przybiłabym piąteczkę i pogratulowała świetnie wykonanej pracy. Sięgając po tę lekturę nie byłam pewna czy mi się spodoba. Obawiałam się tego, że będzie to prosta bajka, która nic nie wniesie do mojego życia, ale na szczęście moje myślenie było błędne. Od razu przeniosłam się do świata przedstawionego ogarnięta magicznym klimatem. To co stworzył autor jest niesamowite! Książka wciąga i cały czas skłania do refleksji. Porusza trudne tematy, dzięki czemu możemy coś z niej wyciągnąć, zrozumieć, czegoś się dowiedzieć. "Siedem minut po północy" to absolutnie wspaniała książka, która owiana jest magiczną atmosferą. Polecam ją wszystkim bez wyjątku, ponieważ każdy znajdzie w niej różne wartości. Mimo, że można by zarzucić jej prostotę to jest to prostota piękna, działająca na plus. Jedynym minusem może być jedynie objętość, ponieważ jest to cieniutka książeczka. Jeśli nigdy nie mieliście styczności z tą lekturą to koniecznie nadróbcie zaległości!
11
komentarze
:
Wielki marsz- Stephen King jako Richard Bachman
14:56
d
12
Comments
Autor: Stephen King jako Richard Bachman Tytuł: Wielki marsz Gatunek: thriller, sensacja Wydawnictwo: Prószyński i S-ka Liczba stron: 264 Ocena: 7/10 Po przeczytaniu kilku powieści i jednego zbioru opowiadań Stephena Kinga zostałam zauroczona stylem pisarskim tego autora. Długo zastanawiałam się nad tytułem jego kolejnej książki, którą przeczytam i padło na "Wielki marsz". Oprócz opisu przekonała mnie sama okładka, która dzięki swojej kolorystyce przyciąga wzrok. Czy było warto poświęcić dzień na zaznajomienie się z treścią? Ray Garraty to szesnastolatek, który wraz z 99 innymi chłopcami zgłasza się do udziału w Wielkim marszu. Nie jest to jednak marsz, jaki wszyscy znamy, jest to mordercza rozgrywka, która niesie ze sobą śmierć. Wygrywa tylko jedna osoba w momencie śmierci przedostatniego z uczestników. Zasada jest tylko jedna- musisz iść z prędkością nie mniejszą niż 6 km/h. Gdy uzbierasz 3 upomnienia, strażnicy pilnujący tłumu zakończą twoje życie przy pomocy kilku kulek z karabinu. Akcja powieści jest bardzo wciągająca mimo, że nie ma tu niespodziewanych zwrotów akcji. Spotkałam się z kilkoma opiniami, że w książce tej nic się nie dzieje, ale przecież nie możemy się spodziewać wybuchów, pościgów i inwazji Marsjan po książce, która opisuje marsz. Mimo, że czytelnik jest w stanie przewidzieć oczywiste rzeczy, nie odbiera to przyjemności z czytania. King dobrze wykreował głównego bohatera jak i mniej znaczące postaci. Trzymamy kciuki za Raya jak i innych bohaterów, z którymi się zaprzyjaźnia. Mimo, że wiedziałam, że wygrać może tylko jedna osoba, do końca miałam nadzieję, że stanie się coś, co zmieni zasady konkursu. Mimo, iż wszyscy są tam rywalami to większość z nich sobie pomaga, skazując się na dłuższą mękę. Książka bardzo mi się podobała, jednakże czuję pewien niedosyt, tak jakby powinien powstać jeszcze jeden rozdział, jeszcze kilka stron. Liczyłam na obszerniejsze zakończenie, dające więcej wyjaśnień. Takie, które obejmie dłuższy czas po zakończeniu marszu. W powieści tej można doszukać się metafory, jakoby marsz był wizją naszej przyszłości, w której jesteśmy spragnieni widoku krwi innych, tak jak publiczność oglądająca Wielki marsz. King co chwile bombarduje nas cytatami nie tylko o śmierci i umieraniu. Osobiście nie jestem zwolenniczką tej wizji przyszłego świata i nie uważam by ludzkość cofnęła się do czasów, gdzie kierowały nami tylko zwierzęce instynkty. "Wielki marsz" to książka, która z pewnością spodoba się dużej grupie osób. Jest ona wzruszająca, wciągająca i skłaniająca do refleksji nad życiem. Polecam ją nie tylko fanom twórczości Stephena Kinga, a po prostu osobom lubiącym dreszczyk emocji.
12
komentarze
:
Top 5: najbardziej irytujących bohaterów
14:08
d
10
Comments
Chyba każdy spotkał się z mniej lub bardziej irytującymi bohaterami. Ja na szczęście w swojej czytelniczej karierze nie miałam okazji poznać wielu takich postaci. Bez jednych książki byłyby niepełne, ponieważ ciekawie urozmaicały treść i napędzały całą akcję, a niektóre miały negatywny wpływ na wygląd całej książki. Moje opinie mogą być troszkę wyolbrzymione, ale wiecie... emocje :) 5. Draco Malfoy (Harry Potter)
Draco z pewnością jest osobą należącą do pierwszej grupy bohaterów wymienionych przeze mnie wyżej. Pierwszym tomom Harrego Pottera dodawał pewnego smaczku, a w kolejnych stawał się bardziej istotną postacią. Autorka mogła bardziej rozwinąć wątki z nim związane, mogłoby być to bardzo ciekawe. Sama postać i jej charakter wkurzały mnie niezmiernie. Draco to chłopak przekonany o swojej wyższości, gardzi ludźmi biedniejszymi, słabszymi. Jest arogancki, egoistyczny, wredny i tchórzliwy. 4. Mia (Akademia wampirów) Mia jest kolejną bohaterką, która dodawała smaczku książce, bo przecież główny bohater musi się z kimś kłócić. Postać ta od samego początku wywarła na mnie złe wrażenie i każde jej pojawienie się na kartach lektury powodowało u mnie niechęć. Nie lubię wrednych postaci a przynajmniej nie wszystkich. 3. Amanda& Kyrian (Rozkosze nocy) Rozumiem, że są bohaterami książki romantycznej, może nawet i erotycznej, ale ich pragnienia seksualne nie powinny zasłaniać CAŁEJ historii. Są dość papierowymi postaciami, prawie w ogóle nie można wyodrębnić ich cech. Są słabo przedstawieni, czytelnik nie może się do nich przywiązać, ponieważ prawie nic o nich nie wie z wyjątkiem tego jak bardzo on by ją brał, a ona jak bardzo by mu się oddała. Pomysł na fabułę był bardzo dobry, ale autorka skutecznie go zniszczyła. Fabuły prawie nie było, a brak ten wypełnili Amanda i Kyrian, czyli pierwsze lepsze postaci skore do kopulacji. :) [recenzja] 2. Ellie (Jutro) Po przeczytaniu pierwszego tomu z tej serii, targały mną w znakomitej większości negatywne emocje. Kolejny świetny pomysł niewykorzystany. Wiele elementów książki bardzo mi się nie spodobało np. samo poprowadzenie fabuły. Moment z traktorem (lub inną maszyną, cokolwiek to było) i bydłem nie przypadł mi do gustu. Ogromnie irytowała mnie bohaterka. Jest wojna a ona myśli o tym, który chłopak jest lepszy. Oczywiście zainteresowanie jednym z kolegów obudziło się w niej, gdy on zainteresował się jej koleżanką. I teraz nasza biedna bohaterka zauroczona jest w obu. Co ona ma począć? Któż by się przejmował wojną! Jest wiele osób, które przeczytało tę serię w całości i może ktoś z czytających ten post jest jednym z nich. Jeśli kolejne tomy są lepsze to napiszcie mi o tym, bo może jednak warto przeczytać więcej. Może i bohaterka się troszkę zmieni:) 1. Cathy (Płatki na wietrze) Najgorsza postać literacka o jakiej kiedykolwiek czytałam! W pierwszej części pod tytułem "Kwiaty na poddaszu" nie wywoływała we mnie tylu negatywnych emocji, była dziewczynką, której współczułam i wybaczałam zachowanie ze względu na jej trudną sytuację. Nie każdy przecież zostaje zamknięty na poddaszu jak w klatce wraz z rodzeństwem. W drugim tomie zaczęła działać mi na nerwy całkowicie. Nie chcę spojlerować, więc powiem tylko, że wiele z jej zachowań było dla mnie nie do ogarnięcia. Kurczę, muszę... SPOJLERY!!! SPOJLERY!!! SPOJLERY!!! Nie zaniosła mysz na policję, by w ramach zemsty ujawnić co uczyniła im matka, ale wolała zemścić się po latach w mniej rozsądny sposób. Do tego coś za bardzo ciągnęło ją do starszych mężczyzn... zwłaszcza do jednego, który ją adoptował. Nie stroniła również od kazirodztwa. A jak najlepiej mścić się na ludziach? Robiąc sobie dzieci z ich bliskimi! Bardzo dobry sposób, Cathy poleca 10/10! Mogłabym tu również wspomnieć o dwóch postaciach pochodzących z klasyki literatury, ale pewnie nie zainteresowałoby to wielu osób. Każdy kto przebrnął przez lektury w liceum może stwierdzić, że Izabela Łęcka (Lalka) i Jagna (Chłopi) nie należą do powszechnie uwielbianych. Jakie postaci irytują was najbardziej? Napiszcie w komentarzu :)
10
komentarze
:
The Grinch Book TAG
11:28
d
9
Comments
UWAGA, UWAGA!!! UPRZEJMIE DONOSZĘ, ŻE ŚWIĄT NIE BĘDZIE! A to wszystko za sprawą Grincha, który ukradł święta i postanowił przejąć mojego bloga i zmusić mnie do zrobienia The Grinch Book TAG, który został stworzony przez Thoughst of Tomes. Nie przedłużając przejdźmy do pytań.
1. Połowa lampek na choince jest wypalona : Książka która zaczynała się dobrze, ale potem było tylko gorzej"Światła pochylenie" to książka o dość intrygującym początku, jednak im dalej tym gorzej. Często mnie nudziła i odliczałam strony do końca.
2. Irytująca Ciocia Basia nie chce zostawić cię w spokoju : Średniawa książka, którą wszyscy się zachwycają "Jeśli zostanę" to dobra książka, ale niczym mnie nie zaskoczyła. Na wielu blogach panuje nad nią wszechobecny zachwyt, który mnie ominął. Według mnie film jest lepszy, sama książka jest tylko ok.
3. Twoje pupile nieustannie przewracają świąteczne dekoracje : Wybierz bohatera który sporo napaskudził (nie może to być czarny charakter!) June spowodowała parę tragicznych wydarzeń, ale nie jest to zła osoba. Jeśli czytaliście tę książkę to doskonale wiecie, że jej działania nie miały prowadzić do TEJ rzeczy. Później cały czas tego żałowała.
4. Słyszysz jak twoi rodzice wystawiają prezenty i dowiadujesz się, że Święty Mikołaj nie istnieje : Książka która została ci zaspojlerowana
W początkowych klasach podstawówki moją lekturą było "O psie, który jeździł koleją" i niestety nie zdążyłam przeczytać na czas:( To jedyna książka, którą ktoś mi zaspojlerował.
5. Widok z okna przysłania Ci gruba warstwa śniegu : Bohater, którego po prostu nie mogłeś zrozumieć Cathy z "Płatków na wietrze" jest moją czytelniczą zmorą. W pierwszej części pt. "Kwiaty na poddaszu" jej osoba mi nie przeszkadzała, ale od drugiego tomu wariowałam czytając o niej. Do szału doprowadzały mnie jej wybory i absurdalne zachowania. Jutro dowiecie się o niej więcej w poście o najbardziej wkurzających bohaterach literackich.
6. Należysz do jedynej w swoim rodzaju grupy singli, a wszędzie wokół słyszysz Mariah Carey i jej "All I Want For Christmas" : Książkowa para, której nie możesz znieśćEdward i Bella! Zdecydowanie! Ich przygody to pomieszanie z poplątaniem.
7. Nie możesz się pozbyć tego szorstkiego, wełnianego swetra, który otrzymałeś na święta lata temu : Wybierz kilka książek, które siedzą na twojej półce już trochę czasu, jednak brak ci motywacji by je przeczytać, mimo to nie masz serca się ich pozbyć. Mam wiele takich książek, ale najdłużej czeka chyba "Wyliczanka" Johna Vernona. Kupiłam ją już dawno temu i jakoś nie mogę się za nie zabrać :(
8. Babcia odleciała na reniferku : Bohater, którego śmierć cały czas nie możesz przeboleć (może to być postać z filmu) (uwaga na spojlery!!) Nie wypowiem tego imienia :(
9. Wszystkie centra handlowe są okropnie zatłoczone : Seria, która ma za dużo tomów/za bardzo się ciągnie.
Chciałam zacząć serię Pretty Little Liars, ale ilość tomów mnie przeraża. Jeśli ktoś z was czytał to powiedzcie mi czy warto.
10. Grinch : Bohater którego nienawidzisz (nie może to być zły charakter!) Ponownie muszę wspomnieć o Cathy. Nie jest zła, raczej głupia i irytująca. Więcej o niej w jutrzejszym poście.
Jeśli tag wam się spodobał to zróbcie go u siebie. Grinch na pewno będzie zadowolony. Chciałam życzyć wszystkim WESOŁYCH ŚWIĄT, których nie będzie, bo wiecie... Grinch!!!
9
komentarze
:
Kwiat pustyni. Z namiotu nomadów do Nowego Jorku- Waris Dirie, Cathleen Miller
14:26
d
3
Comments
Autor: Waris Dirie, Cathleen Miller Tytuł: Kwiat pustyni. Z namiotu nomadów do Nowego Jorku Gatunek: biografia, autobiografia, pamiętnik Wydawnictwo: Świat książki Liczba stron: 252 Ocena: 7/10 Już jakiś czas temu "Kwiat pustyni" został polecony mi przez moją koleżankę. Zapewniała mnie, że jest to bardzo dobra książka, która otwiera oczy na wiele spraw. Jej autorką jest Waris Dirie- somalijska modelka, której życie było inspiracją do napisania powieści. Wszystkie opisane wydarzenia i sytuacje miały miejsce w rzeczywistości, jest to więc powieść autobiograficzna. Waris pochodzi z muzułmańskiej rodziny z plemienia nomadów zamieszkujących Somalię. Jako mała dziewczynka mieszkała z rodzicami i jedenaściorgiem rodzeństwa w chacie pokrytej plecionką z trawy. Jej największym marzeniem było posiadanie własnych butów. Wychowała się pośród kóz, bydła i wielbłądów, którymi zajmowała się od najmłodszych lat. Większość dziewczynek w Afryce zostaje obrzezanych w wieku trzynastu lat, a później wydawane są za mąż. Waris zabieg ten spotkał, gdy miała około 5 lat, a wykonany został tępą żyletką na płaskim kamieniu. Po takiej operacji małe kobiety zostawiane były na pastwę losu. Niewiele z nich przeżywało, ponieważ często wdawały się zakażenia, z którymi organizm nie był w stanie wygrać lub zostawały znalezione przez dzikie zwierzęta. Główna bohaterka w wieku trzynastu lat miała zostać wydana za mąż za sześćdziesięciolatka, co było powodem jej ucieczki z domu. Problematyka jaką są realia życia w Afryce i obrzezanie kobiet- wysuwa się na sam przód zakrywając wszystkie możliwe niedoskonałości, które może posiadać powieść. Autorka na swoim przykładzie obrazuje nam codzienność rodzin z czarnego lądu. Książka otwiera oczy na wiele problemów, ukazuje, że nawet w obecnej epoce zdominowanej przez technologię są miejsca na świecie, gdzie obowiązują tak straszliwe obyczaje i rytuały. Język nie jest mocną stroną lektury, ponieważ jest bardzo prosty, potoczny. Nie działa to bardzo negatywnie na jej odbiór, ale sprawia, że czyta się ją w ekspresowym tempie mimo trudnej i poważnej tematyki. Kiedy zaczniesz już ją czytać, nie będziesz mógł jej odłożyć! "Kwiat pustyni" wywołuje istną huśtawkę emocjonalną. W jednym momencie jesteśmy radośni i pełni nadziei, a późniejsze sceny budzą w nas obrzydzenie, frustrację lub smutek. Tę piękną, wzruszającą i zapadającą w pamięć książkę z pewnością poleciłabym każdemu! Jest to pozycja, obok której nie można przejść obojętnie, uświadamiająca nas w wielu kwestiach. Warto przeczytać ją chociażby dla samej Waris, która jest inspiracją dla milionów ludzi.
3
komentarze
:
Game Day Book TAG
13:12
d
12
Comments
Game Day Book TAG został stworzony przez Cupcake., która otagowała mnie do jego wykonania, za co bardzo dziękuję! Game Day to tytuł najnowszej płyty zespołu The Baseballs, który gra rock&rolla. Właśnie utworów z tej płyty dotyczą pytania. Do każdej z 12 piosenek dobrane zostały kategorie związane z tekstem, tytułem itp. Interpretacja kategorii jest dowolna. Mimo, że nie gustuję w takiej muzyce to piosenka On my way bardzo mi się spodobała.
LET IT GO, czyli książka, która coś w Twoim życiu zapoczątkowała.
Dzięki "Igrzyskom śmierci" zaczęłam kupować książki. Wcześniej udawałam się tylko do biblioteki, ponieważ zawsze było mi szkoda wydawać pieniądze na literaturę. Sama nie wiem co skłoniło mnie do tego zakupu, bo nawet nie wiedziałam o czym jest ta książka. Po prostu stwierdziłam, że muszę ją kupić i od tego wszystko się zaczęło. Bardzo się cieszę, że tak to się potoczyło, choć z pewnością mój portfel nie jest zadowolony.
MO HOTTA MO BETTA, czyli książka pełna ognia. "Pałac Północy" Carlosa Ruiza Zafóna jest z pewnością taką książką. Z ogniem jest związana pewna straszna zagadka, a dokładniej z płonącym pociągiem, mrocznym dworcem i ognistą zjawą.
GOODBYE PEGGY SUE, czyli książka z rozstaniem, które nie daje Ci spokoju.
Żadna książka i żadne rozstanie, które nie dawałoby mi spokoju, nie przychodzi mi do głowy, więc wkleję zdjęcie świątecznych psów.
Antoine de Saint-Exupéry z pewnością napisał królewską książkę pt. "Mały książę", a wskazuje na to oczywiście sam tytuł. Jest to jedna z lepszych lektur, jaką przeczytałam w gimnazjum. W bardzo piękny sposób opowiada o przyjaźni, jest wręcz kopalnią cytatów dotyczących tego tematu.
MY BABY LEFT ME FOR A DJ, czyli książka z zagmatwanym wątkiem miłosnym, w którego skład wchodzą przynajmniej trzy osoby.
Najbardziej zagmatwanym wątkiem miłosnym jest ten ze "Zmierzchu". Strasznie nie lubię tej serii i to co się w niej dzieje to jakaś masakra. Przygody Belli, Edwarda i Jacoba są jednym wielkim zagmatwaniem.
RETROSPECT, czyli książka z idealną parą Hazel i Augustus to para najbliższa memu sercu. Ich tragiczne uczucie było piękne, prawdziwe, ale nie przesłodzone tak jak w większości książek. "Gwiazd naszych wina" to jedna z piękniejszych powieści, jakie przeczytałam i nie raz rozpłakałam się w trakcie czytania.
#FLASHBACK, czyli książka, której bohater ma amnezję/problemy z pamięcią.
Allie, to bohaterka "Pamiętnika" Nicolasa Sparksa. Może nie ma ona zwykłej amnezji lub problemów z pamięcią, ale myślę, że można podpiąć pod tę kategorię chorobę Alzheimera. Historia miłości Allie i Noaha jest szalenie romantyczna i wzruszająca. Jest to kolejna książka, przy której wylałam morze łez. :(
BULL’S EYE, czyli książka z silną/władczą bohaterką, tzw. kick-ass girl.
June to zdecydowanie silna bohaterka. Wie czego chce i zrobi wszystko, aby to osiągnąć. Jest bardzo inteligentna i sprawna fizycznie, nie bez przyczyny jest geniuszem militarnym i idealnym dzieckiem.
ON MY WAY, czyli książka z bohaterem-samotnikiem lub takim, który nie umie dopasować się do społeczeństwa.
Jess z "Mostu do Terabithii" to typ samotnika. Pochodzi z biednej rodziny, w dodatku nie ma przyjaciół a osobą, którą najbardziej lubi jest jego nauczycielka. Nie otwiera się przed nikim, ale to stopniowo się zmienia, gdy obok wprowadza się Leslie. Jest to kolejna piękna książka, która ogromnie mnie wzruszyła. Uwielbiam również ekranizację, w której gra Josh Hutcherson, znany z roli Peety.
VIDEO GAMES, czyli książka z motywami przyszłościowymi/zaawansowaną technologią.
Idealną książką w tej kategorii jest "Player one", który był najlepszą książką, jaką przeczytałam w ubiegłym roku. Wszyscy moi znajomi, którzy ją przeczytali, oceniają ją na 9/10, a to już o czymś świadczy. :) Książka przenosi nas do roku 2044. Miasta zamieniły się w osiedla slumsów, największe mocarstwa upadły, a dookoła panuje głód. Większość ludzi ucieka od rzeczywistości do OASIS, czyli globalnego wirtualnego świata, w którym każdy może być kim chce. Ale to nie wszystko! Twórca zakodował w grze zagadki. Ten kto wygra, zgarnie fortunę.
LUCKY GUY, czyli książka, której bohaterowie mają dziwnie dużo szczęścia. Najwięcej szczęścia mają bohaterowie książek dla dzieci i młodzieży takich jak Harry Potter i Percy Jackson. Ewidentnie ktoś nad nimi czuwał podczas ich niebezpiecznych przygód. Każdy inny na ich miejscu zginąłby bardzo szybko.
WHAT YOU WANT, czyli książka, którą chcesz, by znał każdy.
Każdy powinien znać wszystkie tomy Harrego Pottera i Igrzysk śmierci. Są to moje ulubione serie ever! To smutne, że nie każdy je przeczytał, a znam osoby, które nie przebrnęły przez więcej niż 30 stron, a i tak uważają je za beznadziejne. :(
Jeśli spodobał Ci się ten tag to czuj się otagowany/a! :)
12
komentarze
:
Ciekawi autorzy: J.K. Rowling
14:33
d
6
Comments
Joanne Kathleen Rowling, właśc. Joanne Murray(ur. 31 lipca1965 w Chipping Sodbury) – angielskapisarka, autorka serii Harry Potter. Z wykształcenia filolog klasyczny. 1. Zanim napisała Harrego Pottera, napisała dwa inne utwory, które nie zostały wydane. 2. Na pomysł o serii przygód młodego czarodzieja wpadła podczas czterogodzinnej jazdy pociągiem po czym zapisała go na serwetce. 3. Jest matką trójki dzieci. 4. W okresie poprzedzającym stworzenie serii Harry Potter cierpiała na depresję kliniczną. Pisząc pierwszą powieść, samotnie wychowywała dziecko. Wcześniej rozwiodła się z mężem. 5. Ulubioną książką J.K. Rowling w dzieciństwie była Tajemnica rajskiego wzgórza, Elizabeth Goudge. 6. Autorka i główny bohater jej książek mają urodziny tego samego dnia - 31 lipca. 7. Rowling jeszcze przed wydaniem ostatnich tomów serii zdradziła Alanowi Rickmanowi historię Snape'a gdyż chciał poznać powody goryczy swego bohatera. Tylko on i autorka znali zakończenie serii. 8. Autorka powiedziała, że gdy chciała coś ważnego przekazać czytelnikowi, to zazwyczaj "wkładała to" w usta Hermiony albo Dumbledore'a. 9. Rowling napisała zakończenie 7 tomu jeszcze zanim zabrała się za pracę nad "Komnatą Tajemnic". 10. Polska została wspomniana w serii o HP. Hagrid i Olimpia na polskiej granicy w górach spotkali grupkę zbzikowanych trolli. 11. J.K.Rowling uważa, że to, w jakie zwierze zamieni się animag zależy od jego osobowości i wyznaje: "Jeśli o mnie chodzi, to chciałabym zamienić się w wydrę, bo to moje ulubione zwierzę." 12. Imię "Syriusz" pochodzi od gwiazdy nazywanej także "psia gwiazda". 13. J.K Rowling przyznaje, że jako uczennica nienawidziła swego nazwiska, gdyż inni przezywali ją wałek do ciasta (rolling pin) i zawsze chciała nazywać się Potter. 14. Oryginalny manuskrypt Harrego Pottera został odrzucony przez 12 wydawnictw nim Bloomsbury zdecydowało się wydać książkę. 15. Jej prawdziwym nazwiskiem jest Joanne Rowling. Nie ma drugiego imienia, a "K" pochodzi od imienia jej babci, Kathleen. 16. Na okładkach książek o Harry'm Potterze nie mogło widnieć całe imię autorki, ponieważ wydawca nie chciał wyjawić jej płci. Tak więc na okładce jest napisane J.K.Rowling. 17. Wypełniła 5 zeszytów ze słowami zaczynającymi się na "Q" zanim wymyśliła "Quidditch". 18. J.K. Rowling w 5 lat z bezrobotnej zmieniła się w multi-milionerkę. 19. Jej rodzice poznali się na stacji King's Cross, skąd Harry wyruszał do Hogwartu co roku. 20. Od najmłodszych lat chciała zostać pisarką. Zaczęła pisać książkę gdy miała 6 lat.
21.J.K. Rowling wyznała, że imię Hedwigi znalazła w Żywotach świętych. 22. Wiele nazw z jej książek pochodzi od obcojęzycznych nazw np.:
-Albus to po łacinie "biały" -nazwa "Durmstrang" pochodzi od niemieckiej nazwy "Sturm und Drang"- "Burza i Napór". Tak nazywa się okres romantyzmu w Niemczech -Lupus to po łacinie wilk, Remus to wykarmiony przez wilczycę jeden z założycieli Rzymu -dwa zaklęcia niewybaczalne pochodzą od łacińskich słów: "crucio" -męczarnie i "imperio" – rozkazywać -nazwisko "Malfoy" pochodzi od łacińskiego słowa "maleficus"- "czyniący zło", niegodziwy. W średniowieczu tym mianem określano czarownice. zaklęcie wywołujące Mroczny Znak oznacza po francusku "weź kęs śmierci"
23. Książkowa Hermiona jest luźną karykaturą samej autorki.
24. Ron Weasley to postać podobna do najlepszej przyjaciółki Sean Harris.
25. Najlepsza przyjaciółka autorki Sean Harris miała samochód turkusowy Ford Anglia, który odegrał dość ważną rolę w książce Harry Potter i Komnata tajemnic, jako kapryśny samochód Weasleyów.
26. Rowling została Kawalerem Orderu Uśmiechu przyznawanym przez polskie dzieci.
6
komentarze
:
MISSja survival- Libba Bray
15:08
d
8
Comments
Autor: Libba Bray Tytuł: MISSja survival Gatunek: literatura młodzieżowa, pastisz, parodia Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie Liczba stron: 444 Libba Bray to autorka bestsellerowej serii pod tytułem "Magiczny krąg", o której było kiedyś bardzo głośno. "MISSja survival" to moje pierwsze zetknięcie z twórczością pani Bray, ale czy był to dobry wybór, by zaczynać przygodę z autorką od pastiszu? Akcja książki zaczyna się w momencie, kiedy samolot lecący na konkurs "Miss Nastoletnich Marzeń" rozbija się na bezludnej wyspie. Z samolotu pełnego przedstawicielek wszystkich stanów Ameryki, ekipy filmowców i załogi przeżywa jedynie garstka dziewczyn. Będą musiały poradzić sobie z wieloma przeciwnościami losu w oczekiwaniu na ratunek. Na wyspie czują się bezpiecznie, ale co jeśli nie są na niej same? Jaką rolę odegrają piraci? Książka napisana jest w bardzo prostym stylu, co powoduje, że czyta się ją w błyskawicznym tempie. Na kartach tej powieści zawarta jest ogromna dawka humoru. Wiele scen na prawdę potrafi rozśmieszyć, jednakże nie brakuje też żartów, które są po prostu słabe i zamiast uśmiechu wywołują irytację. Całą historię uzupełniają przerwy na reklamy, wiadomości o bohaterkach oraz przypisy. Wiele osób może uznać to za plusy, mnie jednak się to nie spodobało. O ile ciekawostki o bohaterkach uznałam za interesujące, tak bezsensowne i groteskowe reklamy i przypisy były dla mnie nie do przebrnięcia. Czytanie ich było dla mnie po prostu męką. Książka jest dobrą i dowcipną parodią celebryckiej rzeczywistości, przedstawioną w bardzo przystępny sposób. Nie jest jednak nieskazitelna. Mam wrażenie, że przez fakt, iż jest to parodia, autorka zmarnowała potencjał tej historii. Fabułę mogła poprowadzić całkowicie inaczej i z pewnością wyszłaby z tego świetna powieść młodzieżowa. Nie musiała przedstawiać bohaterek o początkowo ekstremalnie niskiej inteligencji. Pomysł na fabułę był świetny i mógł być lepiej wykorzystany. Bohaterki na samym początku są najprościej mówiąc GŁUPIE. Z czasem przechodzą przemianę, dostają trochę rozumu i zmieniają im się priorytety. Dlaczego nie grzeszyły inteligencją? Kto normalny po rozbiciu się na bezludnej wyspie ćwiczy układ do konkursu piękności zamiast znaleźć schronienie i jedzenie? Ich delikatna głupota nie raz wywoła uśmiech na twarzy czytelnika. Początkowo wszystkie bohaterki wydawały mi się takie same, nie byłam w stanie ich odróżnić, co chwilę je myliłam, ale z czasem "otrzymały" swój własny charakter, odmienne cechy i zainteresowania, a nawet trochę inteligencji, co sprawiło, że można było je polubić. Książka nie jest jedynie parodią celebrytów i mediów. Autorka porusza tu wiele kontrowersyjnych tematów takich jak homoseksualizm, gender i dyskryminacja rasowa, co z pewnością skłania do refleksji. "MISSja survival" to książka, która nie każdemu przypadnie do gustu. Może wywoływać skrajne emocje. Jeśli lubisz niewymagające powieści okraszone sporą dawką humoru to nie zaszkodzi sięgnąć po tę pozycję. Nie należy jednak wymagać od niej zbyt wiele.
8
komentarze
:
Więzień labiryntu- James Dashner
14:49
d
8
Comments
Autor: James Dashner Tytuł: Więzień labiryntu Seria: Więzień labiryntu (tom 1) Gatunek: literatura młodzieżowa Wydawnictwo: Papierowy księżyc Liczba stron: 424 Ocena: 8/10 Po "Więźnia labiryntu" Jamesa Dashnera sięgnęłam tylko i wyłącznie za sprawą wideorecenzji eivladris, którą możecie oglądać na youtubie. Kupiłam ją od razu gdy się o niej dowiedziałam, ale niestety leżała bardzo długi czas na półce dopóki ktoś miły nie poinformował mnie o zbliżającej się premierze ekranizacji tej powieści, co bardzo zmotywowało mnie do czytania. Filmu niestety jeszcze nie obejrzałam, ale wszystko przede mną! Czy było warto brać się za tę lekturę? Głównym bohaterem jest nastoletni Thomas, który budzi się w ciemnej, starej windzie, a jedyne co pamięta to swoje imię. Nie ma najmniejszego pojęcia co tam robi i skąd się tam wziął. Gdy drzwi otwierają się, jego oczom ukazuje się grupa chłopców, która wita go w swoim gronie. Tom dowiaduje się, że miejsce to nazywane jest Strefą, którą zamieszkują tylko chłopcy- Streferzy. Przyjdzie mu zmierzyć się ze straszną prawdą, jaką jest to, że otoczeni są murami niebezpiecznego labiryntu, w którym czyhają buldożercy- okropne stwory, które nie wahają się zabić tych, których spotkają na swojej drodze. Nikt nie wie ile jeszcze czasu przyjdzie im jeszcze spędzić w Strefie. Inni tak samo jak i on, nie pamiętają nic ze swojej przeszłości. Jednak nastolatkowie nie zamierzają spędzić tam wieczności i kombinują jak się stamtąd wydostać. Thomas pragnie zostać zwiadowcą i rozwiązać tajemnicę labiryntu. Wszystko zmienia się, gdy winda w krótkim czasie przywozi kolejnego Strefera, a jest nim dziewczyna. Każdy jest bardzo zszokowany, bo do tej pory w Strefie pojawiali się tylko chłopcy. Dziewczyna nie jest przytomna, jednakże przyniosła ze sobą wiadomość- od teraz nic nie będzie takie jak kiedyś. Wszyscy słusznie spodziewają się najgorszego i panicznie próbują odnaleźć wyjście z otaczającego ich labiryntu. Największą zaletą tej powieści jest język, który pełny jest zabawnych zwrotów i wyrażeń. Autor stworzył nowy dialekt dla bohaterów swoich książek. Słowa takie jak "purwa", "klump" oraz "zawrzyj twarzostan" nieraz wywołały na mojej twarzy uśmiech lub doprowadziły mnie do śmiechu. Sama fabuła i świat przedstawiony zasługują na oklaski. Bardzo spodobał mi się pomysł Jamesa Dashnera na tę powieść oraz sposób w jaki wykreował Strefę i labirynt, którego mury przemieszczają się, by Streferzy nie odnaleźli drogi ucieczki. Na uwagę zasługują też stwory, które go zamieszkują, czyli buldożercy- żelazne maszyny do zabijania. Warto zaznaczyć, że druga połowa książki jest o wiele ciekawsza, więc jeśli w połowie zarzuciłeś/aś jej czytanie to żałuj! Bohaterzy są bardzo dobrze wykreowani. Thomas to postać, którą z pewnością da się lubić, choć mam wrażenie, że jest za bardzo wyidealizowany, co jest malutkim minusikiem, który nie przeszkadza w lekturze. Poznajemy też szereg innych Streferów takich jak Newt i Alby, którzy byli u władzy. Pierwszy z nich okazał się bardzo przyjazny, natomiast drugi odchodził od zmysłów po Przemianie, która spowodowana była zbyt bliskim kontaktem z istotami labiryntu. Muszę przyznać, że książka ogromnie mi się spodobała i należy do moich ulubionych. Polecam ją każdemu kto lubi dystopijne tematy i lubuje się w literaturze młodzieżowej. Powieść ta zapewnia dużo rozrywki, a po skończeniu pierwszego tomu mamy ochotę sięgnąć od razu po drugi za sprawą szokującego zakończenia. Na pewno sięgnę po jej kontynuację pod tytułem "Próby ognia"!
8
komentarze
:
Liebster Blog Award #1
11:40
d
4
Comments
Zostałam nominowana przez Dominikę M. do Liebster Blog Award! Dziękuję Ci ogromnie za docenienie, to bardzo miłe, gdy ktoś docenia twoją pracę i wysiłek włożony w bloga. Zostałam bardzo pozytywnie zaskoczona.
1. Jakie słowo najlepiej Cię opisuje? Dlaczego?
Leniwa- to słowo zdecydowanie najlepiej mnie opisuje! Jestem mistrzynią odkładania wszystkiego na potem, a moim ulubionym zajęciem jest nicnierobienie, uwielbiam brak obowiązków, mogłabym tylko leżeć i pachnieć. Ewentualnie leżeć, pachnieć i czytać. Oczywiście przerwa na dzienną dawkę internetów też by się przydała.
2. Jaki jest Twój ulubiony gatunek muzyczny? Polecisz nam jakąś piosenkę?
Najbardziej lubię słuchać reggae. Chociaż ja i muzyka to dość skomplikowany związek. Czasami mam taki okres w życiu, że muzyki słucham tylko w drodze do szkoły i zazwyczaj są to głupie piosenki z radia, a czasami słucham jej całymi godzinami. Mogłabym polecić miliard piosenek z tego gatunku, ale pewnie większości osób niesłuchających reggae by się nie spodobało, dlatego polecę utwór Protoje ft. Ky-Mani Marley - Rasta Love, który miałam przyjemność wysłuchać na żywo podczas tegorocznego koncertu na woodstocku.
3. Co w sobie lubisz/cenisz ?
Trudne pytanie... Łatwiej mówić mi o swoich wadach niż zaletach, ale skoro mam już coś napisać, to na pewno cenię w sobie to, że nikomu nie odmówię pomocy.
4. Czego najbardziej nie lubisz w ludziach?
Nie lubię fałszywości i oceniania po pozorach/wyglądzie.
5. Pamiętasz książkę, którą przeczytałaś jako pierwszą ? Co to było?
Pierwszą samodzielnie przeczytaną przeze mnie książką był najprawdopodobniej "Anaruk, chłopiec z Grenlandii".
6. Czy jest taki film, który według Ciebie okazał się lepszy niż książka? Jaki?
"Zostań, jeśli kochasz" to zdecydowanie lepszy film od książki autorstwa Gale Forman. Film sprawił, że zakręciła mi się łezka w oku, a książka nie wywołała u mnie żadnych większych emocji.
7. Czy jest ktoś kto Cię inspiruje ? Kto?
Prawie każda osoba z mojego otoczenia inspiruje mnie do czegoś innego np. moja mama, która jest najwspanialszą osobą na świecie sprawia, że próbuję być milsza dla innych, chociaż często nie wychodzi. Kolejną osobą jest moja koleżanka z klasy(pozdrawiam Dagę), która inspiruje mnie do tego, by ruszyć dupę do książek i jednak zdać maturę.
8. Kto jest Twoim ulubionym bohaterem książkowym?
Zdecydowanie Syriusz Black, ale nie potrafię tego uargumentować. Po prostu od razu się w nim zakochałam, gdy pojawił się w Więźniu Azkabanu.
9. Jaki jest Twój ulubiony cytat?
"Przyjaciele są jak ciche anioły, które podnoszą nas, kiedy nasze skrzydła zapominają, jak latać."Antoine de Saint-Exupéry – Mały Książę
10. Wolisz kupować książki czy je wypożyczać? Dlaczego ?
Oczywiście, że wolę je kupować. Uwielbiam patrzeć na książki, które leżą na mojej półce.
11. Jaki jest Twój wymarzony zawód ?
Od dzieciństwa co chwilę zmienia mi się wymarzony zawód. Najpierw chciałam być księżniczką, później power rangersem (koniecznie różowym), baletnicą, kucharką. Kiedy zobaczyłam pierwszy odcinek W11, zapragnęłam być policjantką. Później długo nie myślałam o tym, kim będę w przyszłości. Obecnie marzy mi się zostanie tłumaczem, praca w wydawnictwie lub księgarni.
Do Liebster Blog Award nominuję :
http://alawkrainieksiazek.blogspot.com/
http://regalnapoddaszu.blogspot.com/
http://zglowamiwchmurach.blogspot.com/
Oto moje pytania:
1. Czy przeczytałaś książkę, która jest tak dobra, że możesz polecić ją każdemu? Jaką?
2. Jak widzisz swoje życie za 10 lat?
3. Zrobiłaś kiedyś listę rzeczy, które chcesz zrobić przed śmiercią? Co się na niej znajduje?
4. Jaką książkę zabrałabyś na bezludną wyspę?
5. Do jakiego miejsca na Ziemi chciałabyś się udać?
6. Jakie masz hobby (poza czytaniem)?
7. Jaki jest Twój ulubiony czarny charakter?
8. Wolisz życie pełne przygód czy raczej spokojne?
9. Co Cie uszczęśliwia?
10. Zdarzyło Ci się płakać podczas czytania w miejscu publicznym?
11. Z jakim książkowym bohaterem chciałabyś się zapoznać w rzeczywistości?
7 komentarze :