Zagraniczne wersje okładkowe: Gwiazd naszych wina
W końcu przyszedł czas na kolejny post z serii zagranicznych wersji okładkowych. Dziś na tapet wzięłam jedną z moich ulubionych książek, czyli "Gwiazd naszych wina" Johna Greena. Chyba każdy wie, o czym jest ta powieść, więc nie ma sensu rozwodzić się nad jej fabułą. Gubiąc się w odmętach internetu, natrafiłam na kilka naprawdę ciekawych wydań i wiele z nich bardzo mi się spodobało. Nie przedłużając, zapraszam was do ich obejrzenia.Wydanie polskie
Wydanie amerykańskie
Wydanie australijskie
Wydanie chińskie
Wydanie czeskie
Wydanie duńskie
Wydanie francuskie
Wydanie hiszpańskie
Wydanie holenderskie
Wydanie indonezyjskie
Wydanie litewskie
Wydanie niemieckie
Wydanie norweskie
Wydanie portugalskie
Wydanie serbskie
Wydanie szwedzkie
Wydanie węgierskie
Wydanie włoskie
Które z tych wydań podoba się wam najbardziej, a które uważacie za okropne?


















Polskie, Hiszpańskie i Norweskie najładniejsze ♥
OdpowiedzUsuńHiszpańskie i norweskie akurat mi się nie podobają :D
UsuńWedług mnie najładniejsze jest wydanie polskie i francuskie. Szwedzkie też jest fajne,bo ma sporo nawiązań do książki ;)
OdpowiedzUsuńCzuj się otagowana do Harry Potter Speels Tag (zapomniałam cię wpisać, przepraszam) :)
Pozdrawiam!
Amerykańskie podoba mi się najbardziej :)
OdpowiedzUsuńA okropna okładka jest nasza :<
Mnie akurat się nasza podoba, ale jest wiele ładniejszych :)
UsuńDla mnie amerykańskie najlepsze ;)
OdpowiedzUsuńMnie również oryginał podoba się najbardziej :)
UsuńWszystkie są piękne! Niestety, polskie najmniej mnie przekonuje.
OdpowiedzUsuńWłoskie, portugalskie, duńskie i chińskie podobają mi się najbardziej.
nieuleczalnyksiazkoholizm.blogspot.com
Mnie akurat polska się podoba, ale w porównaniu do kilku z mojego zestawienia, wypada średnio :)
UsuńAustralijskie, francuskie, niemieckie i portugalskie są zdecydowanie najładniejsze :))
OdpowiedzUsuńTe również mi się podobają, ale amerykańska jak dla mnie najlepsza :D
UsuńWedług mnie najpiękniejsze są polskie, australijskie, węgierskie i francuskie. Za to najmniej przypadło mi do gustu szwedzkie, norweskie, litewskie i indonezyjskie.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam, świetny post!
Chyba żadna mnie nie porwała. :)
OdpowiedzUsuńMatko, hiszpańskie, literwskie i norweskie są okropne xD Naprawdę nasza - polska, wypada w porządku.
OdpowiedzUsuńNajbardziej jednak podoba mi się amerykańska - prosta, graficzna i tyle wystarczy :)
Pozdrawiam,
http://magiel-kulturalny.blogspot.com/
Również tak uważam :D Z tego co zauważyłam przeglądając internety to w Hiszpanii przynajmniej wyszło drugie wydanie z tą amerykańską okładką:D
UsuńPolska nie jest zła. Na pewno się wyróżnia. Najlepsze są: amerykańska i francuska. Najgorsze: litewska, szwedzka i norweska. Indonezyjska wygląda jak okładka książki dla dzieci :P
OdpowiedzUsuńPozdrawiam.
houseofreaders.blogspot.com
Amerykańskiej nic nie przebije :D Też uważam, że to najgorsze okładki :)
UsuńNajbardziej podoba mi się włoska, a najmniej australijska okładka.
OdpowiedzUsuńNajlepsza wg mnie jest francuska, większość jest ładna, jednak chyba nie ogarniam okładki szwedzkiej, no i litewska jest taka nijaka...
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :)
Też nie podoba mi się litewska :) W szwedzkiej można się przynajmniej dopatrywać jakichś nawiązań do treści książki :)
UsuńWydanie szwedzkie jest okropne...Za to duńskie i francuskie mi się podobają ;)
OdpowiedzUsuńTeż nie jestem fanką szwedzkiej okładki, ale według mnie są gorsze :D
UsuńPolskie, amerykańskie, australijskie i węgierskie. No i jeszcze wydanie filmowe.
OdpowiedzUsuńNie cierpię wydań filmowych :D
UsuńWęgierskie bardzo przypadło mi do gustu :)
OdpowiedzUsuńNie wiem, które lepsze, jedynie litewskie mi nie przypadło do gustu, ale reszta jest przeurocza! :D
OdpowiedzUsuń