Siedem minut po północy- Patrick Ness

15:58 d 11 Comments

Autor: Patrick Ness, Siobhan Dowd
Tytuł: Siedem minut po północy
Gatunek: literatura młodzieżowa, fantastyka
Wydawnictwo: Papierowy księżyc
Liczba stron: 216
Ocena: 8/10


Historia Corora O'Malley stworzona została przez wielokrotnie nagradzaną pisarkę Siobhan Dowd, jednakże nie było jej dane ją spisać, ponieważ zmagała się z rakiem. Po jej śmierci zadania tego podjął się Patrick Ness.

Trzynastoletni Conor nie ma łatwego życia. Mimo, że jest małym chłopcem, musi stać się mężczyzną i zaopiekować mamą, która choruje na raka i zdana jest tylko na syna, gdyż jej mąż opuścił ich już dawno temu. Czuje się samotny, bo gdy ludzie dowiedzieli się o chorobie jego matki, zaczęli traktować go jak niewidzialnego. Pewnego razu chłopiec budzi się siedem minut po północy, ale nie kładzie się od razu do snu. Nie może tego zrobić, bo za oknem czai się potwór. Owe monstrum nie odwiedza go jednokrotnie, umówili się, że on opowie Conorowi trzy historię, a on wyjawi mu prawdę, której nikomu nie chce wyznać.

Gdy okładka tej książki mignęła mi na jakiejś stronie internetowej, od razu musiałam sprawdzić o czym ona jest. Szata graficzna jest na bardzo wysokim poziomie. Nie powinno się oceniać książki po okładce, ale ta naprawdę przyciąga uwagę. Autorowi okładki i ilustracji chętnie przybiłabym piąteczkę i pogratulowała świetnie wykonanej pracy.

Sięgając po tę lekturę nie byłam pewna czy mi się spodoba. Obawiałam się tego, że będzie to prosta bajka, która nic nie wniesie do mojego życia, ale na szczęście moje myślenie było błędne. Od razu przeniosłam się do świata przedstawionego ogarnięta magicznym klimatem. To co stworzył autor jest niesamowite! Książka wciąga i cały czas skłania do refleksji. Porusza trudne tematy, dzięki czemu możemy coś z niej wyciągnąć, zrozumieć, czegoś się dowiedzieć. 

"Siedem minut po północy" to absolutnie wspaniała książka, która owiana jest magiczną atmosferą. Polecam ją wszystkim bez wyjątku, ponieważ każdy znajdzie w niej różne wartości. Mimo, że można by zarzucić jej prostotę to jest to prostota piękna, działająca na plus. Jedynym minusem może być jedynie objętość, ponieważ jest to cieniutka książeczka. Jeśli nigdy nie mieliście styczności z tą lekturą to koniecznie nadróbcie zaległości!




11 komentarzy :

  1. Nie słyszałam nigdy o tej książce, ale serio, okładka przyciąga uwagę. Może się skuszę.;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Słyszałam kiedyś o tej książce. Ma dość ciekawą fabułę, więc może kiedyś po nią sięgnę :)

    Pozdrawiam,
    Alpaka

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam masę pozytywnych recenzji tej książki i strasznie żałuję, że jeszcze się za nią nie zabrałam :/ Muszę nadrobić zaległości, zwłaszcza, że jest taka cieniutka ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam na oku ten tytuł już dość długo, ale jakoś nigdy nam się nie składało.

    OdpowiedzUsuń
  5. Też gdy zobaczyłam tę okładkę, zdecydowałam, że muszę ją znaleźć, mam nadzieje, że gdy wreszcie ją dorwę to się w niej zakocham :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oooo mi się okładka strasznie nie podoba :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Wielokrotnie o tej książce słyszałam i od dawna mam ją w planach, ale jakoś nie mogę jej zdobyć. Mam nadzieję, że po raz ostatni o niej zapomniałam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ależ mnie zachęciłaś do tej książki. Zapisałam sobie tytuł.

    OdpowiedzUsuń
  9. Od dawna mam na nią ochotę, a Twoja recenzja tylko przekonała mnie w decyzji ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Książka wydaje się bardzo ciekawa.

    zaczytane.pl

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam w tej książce absolutnie wszystko: od pomysłu, poprzez bohatera, baśniową konwencję, mrok, aż do niezwykłe współgranie ilustracji z treścią. Osoby pracujące nad tą książką wykonały wspaniałą robotę, a ja jestem dumna, że ów tekst na półce mam.

    OdpowiedzUsuń