Złodziej pioruna- Rick Riordan

Autor: Rick Riordan
Tytuł: Złodziej pioruna
Seria: Percy Jackson i bogowie olimpijscy
Gatunek: literatura młodzieżowa, fantastyka
Wydawnictwo: Galeria Książki
Liczba stron: 358
Ocena: 7/10

Złodziej pioruna to książka, do której przeczytania namówili mnie youtubowi recenzenci zza zagranicy. Jest pierwszą częścią pięciotomowej serii o Percym Jacksonie. Kupiłam ją dobre kilka miesięcy temu, ale do czytania zabrałam się stosunkowo niedawno, bo dopiero pod koniec minionego roku. Bardzo żałuję, że nie sięgnęłam po nią w roku jej wydania (2009r.), ponieważ jako trzynastolatka na pewno polubiłabym ją jeszcze bardziej, może nawet zostałaby moją ulubioną na równi z Harrym Potterem!

Percy Jackson to normalny dwunastoletni chłopiec (może nie licząc dysleksji, nadpobudliwości i tego, że co roku wylatuje ze szkoły), uczęszcza do Yancy Academy- szkoły z internatem dla dzieci z problemami. Wszystko zapowiadało, że ten rok szkolny będzie dobry. Mimo, że nie każdy był mu przyjazny, znalazł najlepszego przyjaciela Grovera. Kłopoty zaczęły się, gdy z klasą wybrali się na wycieczkę na Manhattan, gdzie sprawił, że nauczycielka matmy zniknęła. Później było już tylko gorzej. Percy goniony przez straszliwego minotaura musi uciekać do Obozu, gdzie jego życie będzie bezpieczne. To właśnie tam dowiaduje się prawdy o swoim pochodzeniu- jest herosem, czyli półczłowiekiem, półbogiem. Tam też opiekun wyznaje mu, że Zeus posądza go o kradzież pioruna, który jest jego atrybutem. Percy otrzymuje bardzo niebezpieczną misję- musi odnaleźć piorun nim bogowie rozpętają wojnę. Do tego dostaje przepowiednię od Wyroczni. Kto okaże się przyjacielem, a kto zdrajcą? Czy Percy zdoła uchronić ludzkość przed kolejną wielką wojną bogów?


Pomysł Ricka Riordana na połączenie świata współczesnego z mitologią okazał się genialny! Nigdy wcześniej nie zetknęłam się z książką młodzieżową o takiej tematyce, nie pomyślałabym nawet, że może wyjść z tego coś tak dobrego.


Bez wątpienia jest to książka, którą czyta się błyskawicznie. Napisana jest prostym, przyjemnym językiem, który sprawia, że czytelnik nie może się oderwać i z napięciem czaka na kolejne wydarzenia. Pomysł na powieść jest z pewnością niebanalny. Przywiązujemy się do bohaterów, kibicujemy im w walkach z potworami, na które co rusz się natykają.


Bardzo polubiłam pana D., czyli Dionizosa, który pilnować Obozu musiał z rozkazu Zeusa. Był to pewien rodzaj kary. Chyba nikomu nie umknęłyby jego sarkastyczne wypowiedzi i cięty humor.


"Gdyby to ode mnie zależało- kontynuował Dionizos- kazałbym wszystkim twoim komórkom stanąć w ogniu. Następnie zamietlibyśmy popiół i byłoby po problemie. Ale Chejron najwyraźniej uważa, że to się kłóci z moją rolą na tym przeklętym obozie: mam dbać o to, żeby się wam, bachory, nie stała żadna krzywda."


Książkę polecam każdemu amatorowi mitologii oraz wszystkim, którzy lubują się w literaturze młodzieżowej. Jeśli jesteś jedną z wyżej wymienionych osób (nawet jeśli nie)  to natychmiast musisz ją przeczytać! Powieść jest pełna akcji i nie da się przy niej nudzić!

Stosik książkowy - styczeń 2014

W tym miesiącu nie zaszalałam z liczbą zdobytych książek, ale nie liczy się ilość tylko jakość! Kupiłam książki, na których zależało mi najbardziej. Najdroższa z nich kosztowała tylko 20 zł, więc myślę, że zrobiłam świetny interes! ;)




 
Zaczynając od dołu widzimy książkę pt. "Dziewczyna, która igrała z ogniem" Stiega Larssona. Jest to drugi tom trylogii Millennium, recenzja pierwszej już pojawiła się na moim blogu, zachęcam do jej przeczytania [KLIK]. Jestem przekonana, że druga część dorównuje geniuszowi pierwszej!

Kolejną książką jest "Wołanie kukułki" Roberta Galbraitha. Jest to książka J.K. Rowling wydana pod pseudonimem. Nie mogę doczekać się kiedy ją przeczytam, niestety najlepsze liceum w mieście zobowiązuje, więc nie wiem kiedy to nastąpi.

Trzecią książką jest "Piąta fala" Ricka Yancy'ego. Po raz pierwszy usłyszałam o niej spory czas temu na brytyjskim youtube i z niecierpliwością czekałam, kiedy zostanie wydana w języku polskim i dostanę ją w swoje ręce. Gdyby nie to, że praktycznie co tydzień przerabiamy inną lekturę w szkole, już dawno bym ją przeczytała.

Ostatnią książką jest "Morze Potworów" Ricka Riordana, czyli drugi tom Percy'ego Jacksona i bogów olimpijskich. Jest to jedyna książka z tego stosiku, którą już przeczytałam, a jej recenzja pojawi się niebawem, po recenzji pierwszej części. [KLIK]

Aktualnie jestem w trakcie czytania "Akademii wampirów" i "Kwiatu pustyni", więc ich recenzje także powinny pojawić się w tym miesiącu(bo kto by się przejmował czytaniem "Chłopów" i "Wesela").

Trzy najlepsze mangi - 2013r.

W tym roku odkryłam magię czytania mang. Nigdy nawet nie pomyślałabym, że tak mi się to spodoba. Dzięki moim koleżankom, które już od dawna są ich wielkimi fankami odkryłam trzy, które zawładnęły moim sercem.

3. Judge tom 1- Yoshiki Tonogai

Kłamstwo Hiro przypadkowo prowadzi do śmierci jego starszego brata. Jakiś czas później, Hiro zostaje porwany i trafia do pokoju z ośmioma osobami, które noszą groteskowe maski zwierząt. Ich porywacz informuje ich, że nadszedł czas sądu i odkupienia swoich "grzechów". Co dwanaście godzin, uwięzieni muszą wybrać, kto spośród nich umrze... Tylko cztery osoby pozostaną przy życiu, kiedy wszystko się skończy... 




2. Pandora Hearts tomy 1-3  - Jun Mochizuki

 Oz Vessalius wiedzie spokojne życie dziedzica książęcego rodu. Spędza całe dnie na zabawie i niczego mu nie brakuje. Wszystko się jednak zmienia, gdy w swoje piętnaste urodziny w trakcie tradycyjnej ceremonii wkroczenia w dorosłość zostaje wtrącony do Otchłani przez grupę zakapturzonych napastników. Spotyka tam tajemniczą Alicję i razem z nią rozpocznie największą przygodę swojego życia?






1. Death note  tomy 1-2   - Tsugumi Ohba, Takeshi Obata


Death note opowiada historię genialnego licealisty imieniem Light Yagami, który znajduje tajemniczy notes upuszczony przez shinigami Ryuk. Notes ten posiada niesamowite właściwości: wpisując do niego imię oraz nazwisko osoby, której twarz znamy, ta umiera w określonych przez nas okolicznościach w ciągu 40 sekund. Jeśli w ciągu tych 40 sekund od zapisanie imienia ofiary nie zostaną wpisane okoliczności śmierci, osoba umrze na zawał serca. Light dostrzega w tym szansę oczyszczenia świata ze wszelkiego zła. Pod pseudonimem Kira (od angielskiego killer), który to nadali mu jego zwolennicy, zaczyna wprowadzać swój plan w życie. Na drodze staje mu jednak tajemniczy L- legendarny detektyw, geniusz, postrzegający działania Kiry jako zwykłe morderstwa. 


   Jeśli lubisz czytać mangi, musisz koniecznie przeczytać Death note! Kreska jest na najwyższym poziomie, fabuła nietuzinkowa, niezwykle wciągająca.  Nawet nie wiem jakich słów mogłabym użyć, by opisać to, jak bardzo kocham tę serię!



Top 13 książek przeczytanych w 2013r.

Rok 2013 zdecydowanie nie był najlepszym w moim życiu. Wydarzyło się sporo dobrego, wakacje były jednymi z lepszych, ale jeśli chodzi o całokształt, rachunek wychodzi niestety na minus. Jednakże jeśli chodzi o rok czytelniczy, jest on zdecydowanie najlepszy! Udało mi się przeczytać ponad 50 książek, z których rozczarowaniem były tylko 3. W grudniu poznałam magię czytania mang, które okazały się świetne, wcześniej raczej nie myślałam o nich pozytywnie. Rozpoczęłam serię, która jest fenomenalna, ale o tym w kolejnym poście. Teraz nadszedł czas na 13 najlepszych książek przeczytanych przeze mnie   w 2013 r!


13. "Zamek i klucz"- Sarah Dessen

Może nie jest to super wspaniała książka z ogromną ilością akcji, wybuchami, pościgami, wampirami itp., ale  niezaprzeczalnie chwyta za serce! Opowiada o akceptacji, miłości, rodzinie, zaufaniu i otwieraniu się na innych. Czas spędzony nad lekturą tej książki wspominam bardzo pozytywnie. W powieści poznajemy Ruby, nastolatkę porzuconą przez matkę i zdaną tylko na siebie. Zamieszkuje w luksusowym domu siostry, która stara się jej pomóc. Jednak dziewczyna nie dopuszcza nikogo do siebie i nie potrafi nawiązać relacji z siostrą.  Do głosu dochodzą mroczne rodzinne sekrety... Tylko Nate, miły chłopak z sąsiedztwa, zdaje się ją rozumieć. Sam również skrywa tajemnicę.     
                                                 
12. "Poradnik pozytywnego myślenia" -Matthew Quick


Poradnik pozytywnego myślenia to wspaniała książka! Dzięki tej powieści można spojrzeć na świat oczami człowieka z bliżej nieokreślonymi zaburzeniami psychicznymi. Czytanie każdej kartki z osobna było dla mnie prawdziwą przyjemnością i szczerze ubolewałam nad momentem, gdy zakończyłam ostatnią stronę.

Pat ma pewną teorię- jego życie to film, który zakończy się happy endem, czyli powrotem jego byłej żony. Pat musi tylko spełnić kilka warunków: robić codziennie setki brzuszków, czytać więcej książek, biegać ubrany w worek na śmieci, żeby zgubić ostatnie zbędne kilogramy, ćwiczyć bycie miłym i dwa razy dziennie łykać kolorowe pastylki. Niestety nic nie układa się tak, jak powinno. Nikt nie chce rozmawiać z nim o Nikki, jego ukochane Orły przegrywają kolejne mecze, łazi za nim piękna, choć równie stuknięta jak on Tiffany. Pat nie przestaje jednak myśleć pozytywnie.


11. "Cujo"- Stephen King

W tym roku zapoznałam się z częścią twórczości Stephena Kinga i z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że wszystko co wyjdzie spod jego pióra jest absolutnym arcydziełem. King bezapelacyjnie został jednym z moich ulubionych autorów.

W Castle Rock, Cujo, potężny, acz spokojny bernardyn zaraża się wścieklizną. Z przyjaznego psa zamienia się w zwierzęcą, bezlitosną maszynę do zabijania tym groźniejszą, że zupełnie nieprzewidywalną. Cujo robi rzeczy straszne, ale reakcje ludzi wstrząśniętych jego bezwzględnością są niemniej przerażające...





10. "Sklepik z marzeniami"- Stephen King



Kolejny raz na mojej liście pojawia się Stephen King, co tylko potwierdza, że jest on jednym z moich ulubionych autorów. Jest to moja pierwsza przeczytana książka Kinga, która sprawiła, że chciałam poznać więcej jego dzieł. Jest bardzo wciągająca.
Tajemniczy przybysz z Europy, Leland Gaunt, otwiera w Castle Rock sklep, w którym można kupić "wszystko, o czym zamarzysz". Ceną za zrealizowanie marzenia nie są jednak pieniądze, lecz spłatanie współobywatelowi pozornie niewinnego figla. W rzeczywistości, spełniając ludzkie pragnienia, Gaunt niewoli dusze swoich klientów. Nikt nie potrafi wyzwolić się z mocy swoich spełnionych marzeń, znieść myśli, że mógłby utracić to, co udało mu się zdobyć jakimś cudem. Tylko Pangborn, miejscowy szeryf, będzie próbował przeciwstawić się przybyszowi. 



9. "Pamiętnik"- Nicholas Sparks

Historia ukazana w tej książce jest niezwykle wzruszająca. Z pewnością nie jestem jedyną osobą, która czytając zalewała się łzami. Jest to moja pierwsza książka tego autora, ale z pewnością nie ostatnia!

W starym, wytartym notatniku kryje się kronika pewnej miłości, która rozkwitła po zakończeniu II wojny światowej gdzieś w Karolinie Północnej. Noah Calhoun odczytuje ją wieczorami w domu opieki pewnej kobiecie cierpiącej na chorobę Alzheimera. Dzięki sile uczucia przeżywa na nowo cudowne chwile swojej wielkiej miłości. Przypomina sobie, kiedy w 1932 roku po raz pierwszy zobaczył Allie Nelson- ich potajemne spotkania, wspólne wakacje i trudny okres rozstania, gdy zniknęła z jego życia na czternaście lat...


 8."Most to Terabithii" - Katherine Paterson

Do przeczytania tej książki skłonił mnie film, który obejrzałam parę lat temu, i który bardzo mi się podobał. Zarówno film jak i książka za każdym razem doprowadzają mnie do łez. Historia o przyjaźni i potędze wyobraźni jest po prostu przepiękna, bardzo wzruszająca, z którą poniekąd się identyfikuję.                                                     Terabithia to sekretna kraina, do której można dostać się jedynie za pomocą zaczarowanej liny zawieszonej dawno temu na drzewie rosnącym na brzegu rzeki. Władcami tej twierdzy w środku lasu są Jess i Leslie. Terabithia jest ich tajemnicą. Strzegą jej i walczą o nią. Jednak pewnego dnia wydarzy się coś, co wszystko zmieni...
                                       
7. "Kwiaty na poddaszu"- Virginia C. Andrews



Szokująca- to jedno ze słów, które trafnie opisałoby tę książkę, która ukazuje jak okrutni bywają ludzie w stosunku to innych, nawet do dzieci. Historia ta bardzo mnie poruszyła, z całego serca kibicowałam dzieciom, by udało im się uciec z piekła na poddaszu. Pierwszy tom bardzo mnie zachwycił, lecz Płatki na wietrze   to moje największe rozczarowanie.
Wciągająca historia o rodzinnych tajemnicach i zakazanej miłości. Szczęśliwą z pozoru rodzinę Dollangangerów spotyka tragedia- w wypadku samochodowym ginie ojciec. Matka z czwórką dzieci  zostaje bez środków do życia i wraca do swego rodzinnego domu. Niezwykle bogaci rodzice, mieszkający w ogromnej posiadłości, wyrzekli się córki z powodu jej małżeństwa z bliskim krewnym, a narodzone z tego związku dzieci uważają za przeklęte. W tajemnicy przed dziadkiem rodzeństwo zostaje umieszczone na poddaszu, którego nigdy nie opuszcza. Dzieci żyją w ciągłym strachu, nie dojadają. W dodatku brat z siostrą niebezpiecznie zbliżają się do siebie.

6. "Złodziej pioruna"- Rick Riordan

Tę książkę przeczytałam stosunkowo niedawno, bo podczas przerwy świątecznej, leżąc chora w łóżku z wysoką gorączką.  Ta super wciągająca historia pozwoliła mi zapomnieć o ostrym bólu gardła przez całkowite zatracenie się w świecie bogów greckich, mitycznych stworów i ludzi.

"Wiecie co, wcale nie chciałem być półkrwi. Nie prosiłem się o to, żeby być synem greckiego boga. Byłem zwyczajnym dzieckiem: chodziłem do szkoły, grałem w koszykówkę i jeździłem na rowerze. Nic szczególnego. Dopóki przez przypadek nie wyparowałem nauczycielki matmy. Wtedy się zaczęło. Teraz zajmuję się walką na miecze, pokonywaniem potworów, w czym pomagają mi przyjaciele, a poza tym staram się po prostu... przeżyć. Zrozumiecie to, jak przeczytacie opowieść o wszystkim, co stało się po tym, jak Zeus, bóg niebios, uznał, że ukradłem mu piorun- a rozgniewany Zeus to naprawdę spory problem!" 


5. "Wielki Marsz"- Stephen King

Wielki marsz to do tej pory najlepsza książka Stephena Kinga przeczytana przeze mnie. Czytałam ją z ogromnym napięciem, ponieważ przywiązałam się do bohaterów, którym bardzo współczułam. Choć wiedziałam, że tylko jeden może przeżyć, i tak miałam nadzieję, że nastąpi jakaś nieoczekiwana zmiana i przeżyją wszyscy, albo chociaż część z nich.

Mroczna alegoryczna wizja przyszłości Stanów Zjednoczonych. Stu chłopców wyrusza w morderczy marsz- meta będzie tam, gdzie padnie przedostatni z nich. Tu nie ma miejsca na sportową rywalizację, ludzkie uczucia ani fair play, ponieważ gra toczy się o bardzo wysoką stawkę. Najwyższą z możliwych.






4. "Gwiazd naszych wina"- John Green


Gwiazd naszych wina to kolejna książka, przy której nie mogłam przestać płakać. John Green skradł moje serce swoim stylem pisania i tą historią. Przedstawił w błyskotliwy sposób kwestię życia i miłości. Szesnastoletnia Hazel choruje na raka i tylko dzięki cudownej terapii jej życie zostało przedłużone o kilka lat. Jednak nie chodzi do szkoły, nie ma przyjaciół, nie funkcjonuje jak inne dziewczyny w jej wieku, zmuszona do taszczenia ze sobą butli z tlenem i poddawaniu się ciężkim kuracjom. Nagły zwrot w jej życiu następuje, gdy na spotkaniu grupy wsparcia dla chorej młodzieży poznaje niezwykłego chłopaka. Augustus jest nie tylko wspaniały, ale również, co zaskakuje Hazel, bardzo nią zainteresowany. Tak zaczyna się dla niej podróż, nieoczekiwana i wytęskniona zarazem, w poszukiwaniu odpowiedzi na najważniejsze pytania: czym są choroba i zdrowie, co znaczy życie i śmierć, jaki ślad człowiek może po sobie zostawić na świecie.         

3. "Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet"- Stieg Larsson                                                                
Nad tą książką nie będę się dużo rozwodzić, ponieważ jej recenzja pojawiła się już na moim blogu. Zainteresowanych zapraszam do przeczytania: [KLIK]                                                                                                                            Pewnego wrześniowego dnia w 1966 roku szesnastoletnia Harriey Vanger znika bez śladu. Prawie czterdzieści lat później Mikael Blomkvist- dziennikarz i wydawca magazynu "Millennium" otrzymuje nietypowe zlecenie od Henrika Vangera-  magnata przemysłowego, stojącego na czele wielkiego koncernu. Ten prosi znajdującego się na zakręcie życiowym dziennikarza o napisanie kroniki rodzinnej Vangerów. Okazuje się. że spisywanie dziejów to tylko pretekst do próby rozwiązania skomplikowanej zagadki. Mikael Blomkvist, skazany za zniesławienie, rezygnuje z obowiązków zawodowych i podejmuje się niezwykłego zlecenia. Po pewnym czasie dołącza do niego Lisbeth Salander- młoda, intrygująca outsiderka i genialna researcherka. Wspólnie szybko wpadają na trop mrocznej i krwawej historii rodzinnej.     

                    2. "Legenda. Rebeliant"- Marie Lu  

Czyż ta  okładka nie jest wspaniała?! Gdy tylko ją zobaczyłam, stwierdziłam, że nie ważne o czym jest książka, muszę ją mieć! Po przeczytaniu zapowiedzi miałam pewne wątpliwości, ale już po pierwszych stronach książki zakochałam się!
Dwa odmienne światy i dwoje młodych bohaterów, którzy stają w walce przeciwko sobie. Piętnastoletnia June- geniusz militarny kontra jej rówieśnik Day- nieuchwytny przestępca. Ich ścieżki krzyżują się. Rozpoczyna się wyścig na śmierć i życie. Republika, miejsce niegdyś znane jako zachodnie wybrzeże Stanów Zjednoczonych, jest uwikłana w wieczną wojnę ze swymi sąsiadami, Koloniami. Pochodzący z dwóch różnych światów June i Day nie mają powodu, by się spotkać, aż pewnego dnia brat June, Metias, pada ofiarą morderstwa, a Day staje się głównych podejrzanym. Wciągnięty w śmiertelną zabawę w kotka i myszkę, Day ucieka, próbując jednocześnie uratować swą rodzinę, a Jun desperacko usiłuje pomścić śmierć brata.



1. "Player one"- Ernest Cline
Nigdy nie spodziewałabym się, że książka z gatunku science fiction stanie się jedną z moich ulubionych! Nie mogę dobrać słów, by opisać, jak bardzo mi się podobała. Nic więcej nie napiszę, po prostu idź do księgarni, kup Player one i zacznij się zachwycać!

Rok 2044. Kryzys zrujnował największe mocarstwa. W Ameryce ludzie głodują i zamarzają na ulicach. Miasta zamieniły się w osiedla slumsów i przyczep kempingowych. Osiemnastoletni Wade Ucieka od rzeczywistości i cały wolny czas spędza w OASIS, globalnym wirtualnym świecie, w którym każdy może być tym,kim chce. To internet nowej generacji, wszechobecna symulacja, gdzie można robić wszystko- żyć, uczyć się, bawić i kochać.
W OASIS jej twórca, ekscentryczny geniusz- multimiliarder Halliday, zakodował zagadki- kod do kolosalnej fortuny i absolutnej władzy. Miliony ludzi bezowocnie próbowały go złamać, by zdobyć nagrodę  i odkrywały nowe znaczenie ucieczki od rzeczywistości i pogoni za szczęściem, obsesyjnie studiując ikony Hallidaya- enigmatyczne wskazówki, których nie odczyta nikt, kro nie jest maniakiem gier, filmów i muzyki z lat 80.
Nagle Wade odkrywa pierwszą zagadkę... Cały świat patrzy, tysiące przyłączają się do gry- wśród nich potężni wirtualni gracze gotowi popełnić realne morderstwo, by przeszkodzić Wade'owi.
Teraz Wade żeby przeżyć, musi wygrać. Ale żeby wygrać, musi porzucić doskonały wirtualny świat i stanąć twarzą w twarz z życiem i miłością- w realu, z którego tak rozpaczliwie chciał uciec.


Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet- Stieg Larsson

Autor: Stieg Larsson
Tytuł: Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet
Seria: Millenium tom 1
Gatunek: Thriller, sensacja, kryminał
Wydawnictwo: Czarna Owca
Liczba stron: 640     
Ocena: 8/10


"Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet" Stiega Larssona to książka po którą sięgnęłam dzięki ogromniej liczbie pozytywnych opinii na jej temat, które możemy przeczytać w internecie.


Dziennikarz w średnim wieku, Mikael Blomkvist wpada na trop nielegalnych interesów Wennestroma. Postanawia napisać artykuł demaskujący jego niechlubną działalność i opublikować go na łamach gazety Millennium, której jest współwłaścicielem. Gazeta ta specjalizowała się w odkrywaniu przekrętów finansowych "rekinów biznesu". Tymże artykułem wpędza się w ogromne kłopoty, ponieważ zostaje oskarżony o zniesławienie i skazany na odbycie kary w więzieniu.


  Mniej więcej w tym samym czasie otrzymuje osobliwą ofertę pracy od osiemdziesięcioletniego Henrika Vangera, udziałowca w wielkim rodzinnym koncernie Vangerów. Mikael pod pozorem pisania kroniki rodziny musi odnaleźć mordercę Harriet-krewnej Henrika, która zaginęła 36 lat wcześniej. Blomkvist od początku jest sceptycznie nastawiony do zadania, które przed nim postawiono, jednakże fakt, iż jego pracodawca posiada informacje obciążające Wenerstorma sprawia, że godzi się na jego propozycję. Kusi go również hojność Henrika oraz  fakt, że po aferze z jego artykułem w roli głównej musi odejść z gazety i zaszyć się w cichym, spokojnym miejscu. 

  Jaką rolę w całej historii odegra Lisabeth Salander? I co oznaczają tajemnicze pakunki, które Henrik otrzymuje co rok tego samego dnia?

  Mężczyźni, którzy nienawidzą kobieto to powieść pełna obszernych i rozbudowanych opisów, które nie nudzą a pobudzają naszą ciekawość oraz intrygują. Szczegółowo przedstawiają mroczną i przerażającą historię tajemniczego rodu. Mimo, że nie lubię czytać niekończących się opisów,  to Stieg Larsson stworzył je w tak fantastyczny sposób, że czytanie ich sprawia ogromną przyjemność.

  Jednym z głównych plusów powieści są genialnie wykreowani bohaterowie. Mikael przedstawiony został jako osoba twardo stąpająca po ziemi,towarzyska, kompetentna i spostrzegawcza, natomiast Lisbeth ukazuje nam się jako aspołeczna kobieta z niejasną i nieco mroczną przeszłością, która przebywała w szpitalu psychiatrycznym oraz była pod opieką kuratorów. Stroniła od ludzi, nikomu nie ufała, swoje towarzystwo uważała za najlepsze. Każdy z członków rodziny Vangerów posiada swój oddzielny, indywidualny charakter, swoją historię i tajemnicę, bohaterowie różnią się diametralnie np. poczciwy Henrik i jego bezwzględny brat Harald są jak z dwóch różnych światów.

Z całą pewnością jest to książka, od której nie da się oderwać. Wciąga do ostatniej strony! Doskonały styl autora, niezwykli bohaterowie, mroczna historia to mieszanka niemal idealna. Powieść ta jest absolutnie godna polecenia!