Złodziej pioruna- Rick Riordan
Tytuł: Złodziej pioruna
Seria: Percy Jackson i bogowie olimpijscy
Gatunek: literatura młodzieżowa, fantastyka
Wydawnictwo: Galeria Książki
Liczba stron: 358
Ocena: 7/10
Złodziej pioruna to książka, do której przeczytania namówili mnie youtubowi recenzenci zza zagranicy. Jest pierwszą częścią pięciotomowej serii o Percym Jacksonie. Kupiłam ją dobre kilka miesięcy temu, ale do czytania zabrałam się stosunkowo niedawno, bo dopiero pod koniec minionego roku. Bardzo żałuję, że nie sięgnęłam po nią w roku jej wydania (2009r.), ponieważ jako trzynastolatka na pewno polubiłabym ją jeszcze bardziej, może nawet zostałaby moją ulubioną na równi z Harrym Potterem!
Percy Jackson to normalny dwunastoletni chłopiec (może nie licząc dysleksji, nadpobudliwości i tego, że co roku wylatuje ze szkoły), uczęszcza do Yancy Academy- szkoły z internatem dla dzieci z problemami. Wszystko zapowiadało, że ten rok szkolny będzie dobry. Mimo, że nie każdy był mu przyjazny, znalazł najlepszego przyjaciela Grovera. Kłopoty zaczęły się, gdy z klasą wybrali się na wycieczkę na Manhattan, gdzie sprawił, że nauczycielka matmy zniknęła. Później było już tylko gorzej. Percy goniony przez straszliwego minotaura musi uciekać do Obozu, gdzie jego życie będzie bezpieczne. To właśnie tam dowiaduje się prawdy o swoim pochodzeniu- jest herosem, czyli półczłowiekiem, półbogiem. Tam też opiekun wyznaje mu, że Zeus posądza go o kradzież pioruna, który jest jego atrybutem. Percy otrzymuje bardzo niebezpieczną misję- musi odnaleźć piorun nim bogowie rozpętają wojnę. Do tego dostaje przepowiednię od Wyroczni. Kto okaże się przyjacielem, a kto zdrajcą? Czy Percy zdoła uchronić ludzkość przed kolejną wielką wojną bogów?
Pomysł Ricka Riordana na połączenie świata współczesnego z mitologią okazał się genialny! Nigdy wcześniej nie zetknęłam się z książką młodzieżową o takiej tematyce, nie pomyślałabym nawet, że może wyjść z tego coś tak dobrego.
Bez wątpienia jest to książka, którą czyta się błyskawicznie. Napisana jest prostym, przyjemnym językiem, który sprawia, że czytelnik nie może się oderwać i z napięciem czaka na kolejne wydarzenia. Pomysł na powieść jest z pewnością niebanalny. Przywiązujemy się do bohaterów, kibicujemy im w walkach z potworami, na które co rusz się natykają.
Bardzo polubiłam pana D., czyli Dionizosa, który pilnować Obozu musiał z rozkazu Zeusa. Był to pewien rodzaj kary. Chyba nikomu nie umknęłyby jego sarkastyczne wypowiedzi i cięty humor.
"Gdyby to ode mnie zależało- kontynuował Dionizos- kazałbym wszystkim twoim komórkom stanąć w ogniu. Następnie zamietlibyśmy popiół i byłoby po problemie. Ale Chejron najwyraźniej uważa, że to się kłóci z moją rolą na tym przeklętym obozie: mam dbać o to, żeby się wam, bachory, nie stała żadna krzywda."
Książkę polecam każdemu amatorowi mitologii oraz wszystkim, którzy lubują się w literaturze młodzieżowej. Jeśli jesteś jedną z wyżej wymienionych osób (nawet jeśli nie) to natychmiast musisz ją przeczytać! Powieść jest pełna akcji i nie da się przy niej nudzić!
Percy Jackson to normalny dwunastoletni chłopiec (może nie licząc dysleksji, nadpobudliwości i tego, że co roku wylatuje ze szkoły), uczęszcza do Yancy Academy- szkoły z internatem dla dzieci z problemami. Wszystko zapowiadało, że ten rok szkolny będzie dobry. Mimo, że nie każdy był mu przyjazny, znalazł najlepszego przyjaciela Grovera. Kłopoty zaczęły się, gdy z klasą wybrali się na wycieczkę na Manhattan, gdzie sprawił, że nauczycielka matmy zniknęła. Później było już tylko gorzej. Percy goniony przez straszliwego minotaura musi uciekać do Obozu, gdzie jego życie będzie bezpieczne. To właśnie tam dowiaduje się prawdy o swoim pochodzeniu- jest herosem, czyli półczłowiekiem, półbogiem. Tam też opiekun wyznaje mu, że Zeus posądza go o kradzież pioruna, który jest jego atrybutem. Percy otrzymuje bardzo niebezpieczną misję- musi odnaleźć piorun nim bogowie rozpętają wojnę. Do tego dostaje przepowiednię od Wyroczni. Kto okaże się przyjacielem, a kto zdrajcą? Czy Percy zdoła uchronić ludzkość przed kolejną wielką wojną bogów?
Pomysł Ricka Riordana na połączenie świata współczesnego z mitologią okazał się genialny! Nigdy wcześniej nie zetknęłam się z książką młodzieżową o takiej tematyce, nie pomyślałabym nawet, że może wyjść z tego coś tak dobrego.
Bez wątpienia jest to książka, którą czyta się błyskawicznie. Napisana jest prostym, przyjemnym językiem, który sprawia, że czytelnik nie może się oderwać i z napięciem czaka na kolejne wydarzenia. Pomysł na powieść jest z pewnością niebanalny. Przywiązujemy się do bohaterów, kibicujemy im w walkach z potworami, na które co rusz się natykają.
Bardzo polubiłam pana D., czyli Dionizosa, który pilnować Obozu musiał z rozkazu Zeusa. Był to pewien rodzaj kary. Chyba nikomu nie umknęłyby jego sarkastyczne wypowiedzi i cięty humor.
"Gdyby to ode mnie zależało- kontynuował Dionizos- kazałbym wszystkim twoim komórkom stanąć w ogniu. Następnie zamietlibyśmy popiół i byłoby po problemie. Ale Chejron najwyraźniej uważa, że to się kłóci z moją rolą na tym przeklętym obozie: mam dbać o to, żeby się wam, bachory, nie stała żadna krzywda."
Książkę polecam każdemu amatorowi mitologii oraz wszystkim, którzy lubują się w literaturze młodzieżowej. Jeśli jesteś jedną z wyżej wymienionych osób (nawet jeśli nie) to natychmiast musisz ją przeczytać! Powieść jest pełna akcji i nie da się przy niej nudzić!

Również miałam okazję nie tak dawno ją przeczytać. Wspaniała książka. Automatycznie trafiła do grona moich ulubieńców.
OdpowiedzUsuńTak wgl. nie musisz stawiać spacji po otwarciu nawiasu, a przed nim. Tak samo, półbóg pisze się razem. ;)
Dziękuję za dostrzeżenie moich niedociągnięć;) Powinnam jakoś to ogarnąć pisząc recenzję;)
UsuńPoprawiłam i jeszcze raz dziękuję.
Ricka Riordana czytałam tylko "Labirynt kości" z serii "39 wskazówek", ale nie przypadł mi do gustu, więc raczej już nigdy nie sięgnę po jego książkę :)
OdpowiedzUsuńpasion-libros.blogspot.com