TOP 10: ulubione postaci książkowe

Przyszedł czas na kolejny ranking, tym razem będą to moje ulubione postaci książkowe. Lista za rok, dwa lata lub też pięć pewnie będzie wyglądała zupełnie inaczej, poznam więcej bohaterów i to oni skradną mi serce, nie pozwolą myśleć o innych, a tych o których powiem dziś, odepchną w niepamięć. 
Jestem pewna, że tak się stanie, ponieważ przede mną jeszcze sto miliardów wspaniałych książek. Może po jakimś dłuższym czasie pojawi się uaktualnienie tego postu. Nie przedłużając, zaczynajmy! 




10. Rose z "Akademii wampirów"
Jest wspaniałą, oddaną przyjaciółką, która jest w stanie poświęcić się dla przyjaźni. Właśnie za to ją uwielbiam i życzę każdemu takich ludzi wokół siebie.



9. Woland i jego diabelska świta z "Mistrza i Małgorzaty"
Wolanda i Behemota polubiłam chyba najbardziej. To co działo się w tej książce co rusz wprawiało mnie w zdumienie. Ale co ja tu będę więcej pisać... to lektura szkolna, więc NA PEWNO każdy ją przeczytał. Jeśli nie to wstydźcie się i idźcie nadrobić zaległości. Jest to jedna z lepszych książek z kanonu lektur.


8. Grover z serii o Percym Jacksonie
Bez tej postaci książka mogłaby nie istnieć. Jest przezabawnym satyrem o wielkim sercu. Wiele momentów w książce bawiło mnie właśnie ze względu na niego. Uwielbiam jego pogodę ducha i optymizm.


7. Rubeus Hagrid & Albus Dumbledore z serii o Harrym Potterze
Takie małe oszustwo z mojej strony, ponieważ umiejscowiłam dwie osoby na jednej pozycji. Cóż poradzę na to, że kocham ich tak samo, a robię top 10 a nie top 11.

Hagrida za jego ogromne serce.

Albusa za mądrość i inspirację, którą przekazał mi w swoich słowach.


6. Lisbeth Salander z "Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet"
Salander to chyba najbardziej charakterystyczna postać kobieca, o której czytałam- tatuaże, piercing, aspołeczność itp. Jej przeszłość jest bardzo niejasna i tajemnicza. Jej doświadczenia mogą być bardzo szokujące. Stroniła od ludzi, a jej własne towarzystwo uważała za najlepsze.
Postać tak jak i całą książkę uważam za wspaniałą. 


5. Augustus z "Gwiazd naszych wina"
Uwielbiam go za całokształt, wszystko odpowiadało mi w jego postaci. Wszystko co mogło przemawiać na jego niekorzyść u mnie było na plus, nawet jego metafory.
4. Hassan z "19 razy Katherine"
Uwielbiam takich bohaterów jak Hassan. Wystarczy, że postać jest tak zabawna jak on, z dystansem do siebie, umiejąca wywołać uśmiech na mojej twarzy, by mnie do siebie przekonać. Miło wspominam jego teksty, które mnie rozśmieszały.

3. Harry Potter z serii o... Harrym Potterze ;)
Kocham go za to, że dzięki niemu moje dzieciństwo było wspaniałe.  Mogłam się z nim poniekąd utożsamić, przeżywać z nim przygody, to dzięki niemu moje życie jest magiczne. Cała seria jest serią mojego życia i wiele jej zawdzięczam.

2. Syriusz Black z serii o Harrym Potterze
Syrusz to bardzo tragiczna postać. Musiał wiele wycierpieć podczas niesłusznego pobytu w Azkabanie. Jest on wspaniałym przyjacielem i właśnie przez to boli mnie serce, że mimo swojego oddania Lili i Jamesowi, został wrobiony w tak okropną zbrodnię. 
Mimo jego zachowania w młodszych latach i tak go kocham. Nie podobało mi się jak razem z przyjaciółmi zachowywali się wobec Severusa, ale jego młodość to nie tylko złe zachowania. W końcu przecież kierował się własnymi ideałami, porzucając tym samym to, co wpajała mu rodzina.
Zaimponowała mi jego inteligencja oraz lojalność. Miał też kilka złych cech, ale są takie postaci, które kocha się bezwarunkowo. Taki jest dla mnie Syriusz.


1. Katniss Everdeen z "Igrzysk śmierci"
Katniss zaimponowała mi swoją odwagą, siłą i inteligencją. Umie walczyć o swoje, jest typową kick-ass. Dla najbliższych jest w stanie się poświęcić, a w trudnych sytuacjach potrafi radzić sobie bardzo dobrze, choć jest to dla niej ciężkie. Do tego jest niesamowicie prawdziwą postacią.




A jakie są wasze ulubione postaci literackie?


The Name Book Tag

Witajcie w kolejnym tagu, tym razem będzie to "The Name Book Tag". Jego zasady są bardzo proste, do każdej litery imienia pokazujemy książkę z naszych zbiorów, której tytuł zaczyna się na daną literę. Nic prostszego!

Zważając na to, że po prawej stronie macie informacje o mnie, gdzie widnieje moje imię i nazwisko, nie będzie to dla waz zdziwieniem, jeśli powiem, że na imię mam Karolina.  :)

Nie przedłużając, LET'S PLAY A GAME!

K jak "Kwiaty na poddaszu" Virginii C. Andrews


Książka opowiada o losach rodziny Dollangangerów. Spotyka ich ogromna tragedia, jaką jest śmierć ojca w wyniku wypadku samochodowego. Matka zostaje bez grosza z czwórką dzieci. By godnie żyć wraca do swoich bogatych rodziców, którzy nigdy nie akceptowali jej małżeństwa, ponieważ jej mąż był bliskim krewnym. Rodzice przyjmują ją pod swój dach, jednakże dzieci muszą być ukryte na poddaszu, którego nigdy nie opuszczają.
Książka jest świetna i warto ją przeczytać. W przeciwieństwie to drugiego tomu...



A jak "Arabska perła" Mahy Gargash

Książki tej niestety jeszcze nie przeczytałam, więc posłużę się częścią opisu z tyłu okładki.

Siedemnastoletnia Noora nie przypomina innych kobiet ze spalonych słońcem gór Półwyspu Arabskiego. Dzieli z nimi biedę i codzienne obowiązki, lecz drzemie w niej ogień niezależności. Po śmierci matki, jej ojciec popada w szaleństwo. Jego obowiązki przejmuje brat, który postanawia wydać ją za mąż. Noora odmawia i ucieka do pobliskiej górskiej wioski. Ukrywając się, zakochuje się w pierwszym mężczyźnie, który docenia jej urodę i kobiecość, lecz z przerażeniem dowiaduje się, że został już obiecany innej dziewczynie. Po powrocie do domu okazuje się, że ojciec zaginął, a brat wydał ją za mąż. Noora trafia jako trzecia żona do dużo starszego od siebie handlarza pereł. W tym nowym życiu zazna wszystkich dobrych i złych uczuć, ale najważniejsza będzie tajemnica, której musi strzec z narażeniem własnego życia.

R jak "Rebeliant" Marie Lu

"Rebeliant" opowiada historię June i Daya- nastolatków wywodzących się z dwóch różnych światów. June to geniusz militarny, a Day jest nieuchwytnym przestępcą. Ich ścieżki połączą się, gdy zamordowany zostanie Matias- brat głównej bohaterki, a Day stanie się głównym podejrzanym.
O jak "Osobliwy dom pani Peregrine" Robisona Riggsa

Głównym bohaterem książki jest Jacob, dla którego najważniejszą osobą na świecie był jego dziadek. To właśnie on opowiadał mu imponujące historie o pogodnym sierocińcu na walijskiej wyspie i potworach. Cała przygoda Jacoba zaczyna się od śmierci dziadka w niewyjaśnionych okoliczności.Jacob wyrusza na odciętą od świata wyspę, by zgłębić jej tajemnice.
L jak "Lalka" Bolesława Prusa

To chyba jedyna książka na tę literę w moich zbiorach. Tak bardzo nie chciałam pokazywać tu lektur :( W każdym razie wszyscy wiedzą o czym to jest, a jeśli nie to w liceum na pewno się dowiecie. Wokulski, Rzecki i nieznośna Izabela... 

I jak "Igrzyska śmierci" Suzanne Collins

Myślę, że każdy wie o czym jest ta książka. Jeśli nie każdy to na pewno znaczna większość :)
W Panem, którym rządzą okrutne władze, co roku dwójka nastolatków z każdego z dwunastu dystryktów wyrusza na Głodowe Igrzyska, by stoczyć walkę na śmierć i życie.

Nie ma sensu więcej mówić. Każdy wie. Na pewno. 

N jak "Na ratunek" Nicolasa Sparksa

Kolejna książka, której nie przeczytałam, więc wspomogę się opisem z okładki.

Denise Holton samodzielnie wychowuje cierpiącego na zaburzenia mowy czteroletniego Kyle'a. Nie wiadomo, co jest źródłem choroby: upośledzenie, autyzm czy dysfunkcja słuchu. Denise spędza całe dnie ucząc chłopca mówić, a wieczorami pracuje jako kelnerka. Pewnego dnia podczas burzy rozbija samochód i traci przytomność. Zdezorientowany malec wysiada i gubi się w lesie. Odnajduje go Taylor McAden - zapalony myśliwy, członek ochotniczej straży pożarnej. Udana akcja zbliża do siebie Denise i Taylora, a zamknięty w sobie Kyle zaczyna wręcz uwielbiać swojego wybawcę. Po kilku miesiącach zaczynają się jednak problemy...

A jak "Akademia wampirów" Richelle Mead

Rose Hathaway to dampirka, strażniczka i przyjaciółka Lissy Dragomir-morojki ze szlachetnego rodu, której grozi śmiertelne niebezpieczeństwo. By chronić swoją podopieczną dziewczyny uciekają z tytułowej akademii im. świętego Władimira, gdzie wampiry czystej krwi uczą się posługiwać swoimi nadnaturalnymi darami, a dampiry szkolą się na ich opiekunów i strażników. Zostały jednak odnalezione i wróciły do akademii. Okazuje się, że Lissie grozi nawet utrata życia, więc jej opiekunka będzie musiała zrobić co w jej mocy by ją ocalić.



Mam nadzieję, że tag wam się spodobał! :)

TAGUJĘ:


http://read-me21.blogspot.com/
http://regalnapoddaszu.blogspot.com/

Liebster Blog Award #2 #3 #4

W ostatnim czasie zostałam nominowana po raz drugi, trzeci i czwarty do Liebster Blog Award przez Books of Me World, Candice B. i Roxy. Serdecznie wam za to dziękuję!


Pytania od Books of Me World



1. Dlaczego zdecydowałaś się na założenie bloga o tematyce książkowej?

Literaturą interesuję się najbardziej i nie wyobrażam sobie pisania o czymś innym.

2. Czy często poprawiasz swoje wpisy, czy może pierwszy, który napiszesz od razu publikujesz?

Czytam je raz albo dwa, by poprawić błędy, których jest mnóstwo. 

3. Jak długo po przeczytaniu książki zwlekasz z napisaniem recenzji? Robisz to od razu po skończeniu książki czy musisz trochę odczekać?

Zazwyczaj muszę trochę odczekać, znaleźć czas i dopiero zaczynam pisać recenzję. Myślę, że trwa to mniej więcej tydzień.

4. Ulubiona postać fikcyjna.

Tylko jedna? Syriusz Black, Harry Potter, Hagrid, Katniss Everdeen... 

5. Najlepsza książka, jaką do tej pory przeczytałaś.

Nie potrafię wymienić tylko jednej.


6. Najgorsza książka, jaką do tej pory przeczytałaś.

"Oko jadeitu"

7. Jaką książkę poleciłabyś innym blogerom i dlaczego akurat tę?

"Player one" to świetna książka i powinno być o niej głośno. Dostarczyła mi tyle rozrywki jak mało która.


8. Czy czytasz książki po angielsku lub w innym języku?

Staram się czytać po angielsku jakieś krótsze teksty, ale książki jeszcze nie miałam okazji przeczytać.

9. Czy jest coś, czego nie lubisz w blogowaniu? Jeśli tak, co to jest?

W samym blogowaniu nie ma czegoś czego bym nie lubiła.

10. Którą postacią fikcyjną chciałabyś być i dlaczego?

Katniss, ponieważ jest ona odważną bohaterką, umiejącą walczyć o swoje, jest bardzo inteligentna, potrafi odnaleźć się w trudnych sytuacjach. 

11. Jaka książka zapoczątkowała Twoją miłość do książek?

Harry Potter





Pytania od Candice B.

1. Skąd pomysł na nazwę bloga?

Zainspirowałam się cytatem Umberto Eco "Kto czyta książki, żyje podwójnie".

2. Jakie jest twoje hobby?

Oczywiście, że książki! To chyba moja największa miłość. Uwielbiam również muzykę, w szczególności reggae. Najwspanialsze w tym są koncerty, na które uwielbiam chodzić.

3. Ulubiony przedmiot w szkole? 

Język polski i angielski

4. Jakie blogi czytasz najchętniej?

Trudno mi wymienić, bo czytam wiele blogów, nie tylko o książkach :)

5. Skąd pomysł na bloga?

Oglądałam dużo zagranicznego booktuba, a że możliwości nagrywania nie mam, postanowiłam prowadzić bloga, gdzie będę mogła mówić o wszystkim, co przeczytam.

6. Masz najlepszą przyjaciółkę/ najlepszego przyjaciele?

Tak <3

7. Wolisz komputer, laptop, tablet czy telefon?

Zdecydowanie laptop.

8. Jakie seriale oglądasz?

Ostatnio hamuję się z oglądaniem seriali, bo przeszkadza mi to w nauce, a jednak chciałabym zdać maturę, ale wciągnęłam się Breaking Bad. Pierwszy sezon już za mną i bardzo mi się podoba do tej pory.

9. Jaki jest ostatni film który obejrzałaś?

Artur i zemsta Maltazara

10. Czy masz jakieś pomysły na ulepszenie bloga?

Właśnie staram się wymyślić coś nowego.

11. Cieszysz się z nominacji? 

Oczywiście :)




Pytania od Roxy

1. Dlaczego twój blog ma akurat taką tematykę? 

Książki to moje główne zainteresowanie, więc nie wyobrażam sobie pisać o czymś innym.

2. Jak widzisz siebie w przyszłości?

Wyobrażam sobie siebie w ciągłych podróżach. Najlepiej po Hiszpanii i Norwegii, ponieważ fascynują mnie te państwa. Na pewno będę mieć osobny pokój na książki! ;)

3. Jak wyobrażasz sobie przyszłość?

Ogólny obraz świata w przyszłości? Nie mam pojęcia...

4. Gdybyś mogła spełnić jedno swoje marzenie... To jakie by ono było?

Mam takie jedno, ale raczej wolałabym się z tym nie upubliczniać :)

5. Co cenisz w innych ludziach?

Szczerość i inteligencje 

6. Gdybyś mogła coś zmienić na świecie... Co by to było?

Zmieniłabym sytuację w Afryce- głód i te sprawy.

7. Wierzysz w magię? Dlaczego?

Nie wierzę, choć chciałabym żeby istniała. Dlaczego? Bo jest to czysty wymysł.

8. Masz jakieś życiowe motto? Jakie?

Nie mam

9. O czym myślisz, kiedy idziesz sama chodnikiem?

Raczej nie mam wtedy jakichś większych filozoficznych przemyśleń...

10. Co jest dla ciebie najważniejsze?

Moja rodzina

11. Co widzisz, kiedy patrzysz w niebo?

Teraz nic nie widzę oprócz mgły;)




Z racji tego, że w poprzednim poście, w którym odpowiadałam na pytania, nominowałam już innych blogerów, teraz już nie będę tego robić.



Lewiatan- Thomas E. Sniegoski

Autor: Thomas E. Sniegoski
Tytuł: Lewiatan
Seria: Upadli (tom 2)
Gatunek: literatura młodzieżowa, fantastyka
Wydawnictwo: Jaguar
Liczba stron: 304
Ocena: -6/10

Po zaskoczeniu jakim był dla mnie "Nefilim", czyli pierwsza część serii Upadli autorstwa Thomasa E. Sniegoskiego, postanowiłam sięgnąć po kolejne tomy. Autora polubiłam z miejsca, gdyż ma on polskie korzenie, czego możemy się dowiedzieć z różnych wywiadów. Na podstawie Upadłych powstał również trzyodcinkowy serial, w którym główną rolę zagrał Paul Wesley, znany z roli Stefana Salvatore w Pamiętnikach wampirów.

Aaron za sprawą Werchiela stracił prawie wszystko co było dla niego cenne. Mimo to dalej próbuje żyć normalnie i nie przyjmuje do wiadomości tego, że jest wybrańcem, który zjednoczy wszystkich upadłych z Bogiem. Wraz z Kamaelem i swoim biszkoptowym labradorem Gabrielem wyruszają na poszukiwanie jego brata, Steviego. Trafiają do mrocznego miasteczka, gdzie nagle znika Kamael. Dzieją się tam dziwne rzeczy, których chłopak będzie świadkiem. Część mieszkańców poprostu znika bez śladu, a reszta zachowuje się osobliwie. Jakaś dziwna siła zatrzymuje go w tym miejscu.

"Lewiatan" to książka, która nie wywołała u mnie większych emocji. Przez pierwszą połowę miałam wrażenie, że mało się dzieje, natomiast w drugiej akcja była trochę ciekawsza. Było tu parę dobrych momentów, które były dość trzymające w napięciu, ale było ich mało, bo samej treści książki również było niewiele. Do pierwszego tomu tej serii miałam bardzo niskie oczekiwania i może dlatego mi się spodobała. Do drugiego tomu miałam je już wyższe, a książka ich do końca nie spełniła. 

Książka nie jest zbyt obszerna, a dodatkowo litery są w niej bardzo duże. Samych wydarzeń i zwrotów akcji jest bardzo mało, przez co całą treść lektury potrafiłabym opisać w kilku zdaniach i wyszło by na to samo. Nie potrafiłam się wciągnąć w przedstawioną historię. Myślę, że seria raczej dedykowana jest młodszej młodzieży.

Plusem są niezmiennie bohaterowie. Aaron to bardzo sympatyczny chłopak, posiadający jeszcze bardziej sympatycznego psa, który na dodatek jest wygadany. Dosłownie! Jego komentarze dotyczące głównie tego, że jest głodny, potrafią być dość zabawne. Dodatkowo poznajemy tu nowych bohaterów takich jak Katie, czyli miejscową weterynarz i panią Provost, u której główni bohaterowie wynajmą pokój.

"Lewiatan" nie jest złą książką, ale przeznaczona jest raczej dla młodszych czytelników. Przebrnięcie przez lekturę nie zajmuje dużo czasu, dzięki dużym literom, jednakże samej akcji jest niewiele. Z pewnością przynajmniej rozważę sięgnięcie po kolejny tom pod tytułem "Raj utracony". 


19 razy Katherine- John Green

Autor: John Green
Tytuł: 19 razy Katherine
Gatunek: literatura młodzieżowa
Wydawnictwo: Bukowy las
Liczba stron: 304
Ocena: -7/10

John Green to autor bestsellerowej książki pod tytułem "Gwiazd naszych wina", która skradła moje serce. Po jej przeczytaniu stwierdziłam, że sięgnę po wszystko co on napisał, nawet jeśli będzie to lista zakupów i tak właśnie nadszedł czas na "19 razy Katherine".

Colin Singleton to nastolatek, którego życie odbiega od normy. Jest on cudownym dzieckiem, które pragnie zostać geniuszem i zapisać się na kartach historii jako człowiek, który czegoś dokonał. Do tego zna kilkanaście języków obcych, a jego ulubionym zajęciem jest układanie anagramów. Nie można też pominąć tego, że właśnie zerwała z nim Katherine numer 19. Colin szczególnie upodobał sobie dziewczyny o tym imieniu. K-19 była jego wielką miłością i jedyne na co miał ochotę to leżenie na podłodze twarzą w dywanie w atmosferze rozpaczy. Z pomocą Colinowi przychodzi Hassan, jego najlepszy przyjaciel. Razem wyruszają w podróż samochodem po Ameryce. Po godzinach spędzonych za kółkiem trafią do miejscowości Gutshot, a to wszystko za sprawą arcyksięcia Franciszka Ferdynanda, który zginął podczas zamachu w Sarajewie. To właśnie tam Colin wpada na pomysł stworzenia Teorematu o Zasadzie Przewidywalności Katherine, za pomocą którego będzie można przepowiedzieć przyszłość każdego związku. 

"19 razy Katherine" to książka, która przypomniała mi za co uwielbiam Johna Greena. Autor stworzył przezabawną historię ze wspaniałymi bohaterami. Najbardziej polubiłam Hassana, młodego muzułmanina przy kości, którego poczucie humoru nie raz mnie rozbawiło, chociaż czasem sypał raczej sucharami. Był w stanie nawet wprowadzić Colina w względnie dobry nastrój, mimo ciągłych myśli o Katherine. A było to trudne wyzwanie, ponieważ wszystko mu o niej przypominało. Pan Green pokusił się również o stworzenie zabawnych przypisów, które pojawiały się od czasu do czasu.

Oprócz Hassana i Colina (mimo, że często rozpaczał) pojawiło się również kilka innych postaci, które budziły sympatię. Jedną z nich jest Lindsey, którą główny bohater poznaje w Gutshot. Jest to bardzo miła dziewczyna, którą lubił chyba każdy w okolicy, choć nie zawsze tak było. Zdobycie sympatii wszystkich starszych osób jest dość niecodzienne. Pojawiają się również osoby, które na oznaki sympatii nie zasługują np. DC, czyli drugi Colin, którego po prostu nie da się polubić zwłaszcza patrząc na jego zachowanie, o którym więcej nie powiem, bo nie wolno spojlerować. 

W książce pojawia się wiele matematycznych wzorów i wykresów, pochodzących z teorematu Colina. Na końcu książki pojawia się również aneks, którego autorem jest przyjaciel Johna Greena, który jest świetnym matematykiem. To właśnie tam cała teoria jest wyjaśniona. 

"19 razy Katherine" to na pozór banalna historia, w której nie wszystko jest życiowo prawdopodobne, co pewnie nie spodoba się każdemu, ale jeśli ludzie mieliby czytać książki, których fabuła jest w stu procentach realna to fantastyka nie miałaby racji bytu. Pod tą prostą historią kryje się coś więcej. Porusza ona temat odnajdywania siebie, szukania celu w życiu, swojego miejsca na ziemi.

Książka ta powinna spodobać się fanom całej twórczości Johna Greena. Mimo, iż wydaje się być banalna to wcale taka nie jest. Czytelnik może odnaleźć w niej różne wartości, co cechuje książki Greena. Każdy może wyciągnąć z nich jakiś morał. Humor w książce również jest niesamowity i na pewno przypadnie do gustu niejednej osobie.