Nomen Omen- Marta Kisiel
Autor: Marta KisielTytuł: Nomen omen
Gatunek: fantastyka
Wydawnictwo: Uroboros
Liczba stron: 420
Ocena: 7,5/10
Główną bohaterką książki i jednocześnie dyżurną ofiarą losu jest dwudziestopięcioletnia Salomea Klementyna Przygoda, zwana Salką. Dziewczyna jak nikt inny przyciąga pecha, a do tego jakoś musi radzić sobie ze swoją pokręconą rodziną, która zmówiła się, by uprzykrzać jej życie. Jej rodzice jak i brat nie mają nic przeciwko wykorzystywaniu nowych mediów (i nie tylko) do rozgłaszania najbardziej wstydliwych sekretów Salki. Gdy jej rodzicielka znów postanawia opowiedzieć przypadkowej osobie o rozbuchanym erotyzmie i rozłożystych biodrach swojej córki, ta nie wytrzymuje i postanawia przeprowadzić się do Wrocławia. Nic nie podejrzewa, gdy ludzie uciekają, kiedy pyta ich o drogę na Lipową 5. Po dotarciu pod właściwy adres może jedynie zastanawiać się, czy dotarła na plan horroru klasy dowolnej. Wrażenie to wzmaga właścicielka domu, pani Bolesna. W momencie, w którym życie Salki formuje się w coś na kształt normalności, do akcji wkracza jej brat, który postanawia ją zabić.
"Nomen Omen" to moje pierwsze i z pewnością nie ostatnie spotkanie z twórczością Marty Kisiel. Książkę przeczytałam w zawrotnym tempie, a to za sprawą prześwietnego stylu autorki. Każde zdanie było dopracowane i pełne humoru. Na kartach tej powieści co rusz można było natknąć się na fragment, który wywoła u czytelnika śmiech i zadziała antydepresyjnie. Jest tu bowiem wiele groteskowych i absurdalnych zdarzeń, osobliwych bohaterów, komizmu sytuacyjnego, dowcipów, ironii i sarkazmu. Ktoś mógłby czuć przesyt, ale nie ja. Pokochałam poczucie humoru autorki i już poluję na jej kolejne powieści.
Klimat w "Nomen Omen" jest również bardzo mocnym plusem. W domu na Lipowej 5 mieszka również przesympatyczna papuga, która pochłania jednego wafelka za drugim. W telefonie słychać dziwne szmery i szepty, w laptopach pojawiają się dziwne napisy, a radio w ogóle nie działa. Marta Kisiel przybliżyła również kawałek historii wojennego Wrocławia. W książce znajduje się również mapa miasta z tego okresu.
Książkę tą polecam każdemu wielbicielowi dobrego humoru, ponieważ można go tu znaleźć na każdej stronie. "Nomen Omen" działa jak antydepresant i wywołuje uśmiech. Podczas czytania co chwilę zaśmiewałam się pod nosem. Marta Kisiel stworzyła świetną komedię z dreszczykiem, pełną motywów fantastycznych i kryminalnych.

Nie no, muszę się kiedyś wreszcie zabrać za tę ksiażkę! :D
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie ;*
ravenstarkbooks.blogspot.com
Ostatnio byłam w empiku i z namaszczeniem trzymałam ten tytuł. Niestety empik ma to do siebie, że trzeba iść do niego z nieźle wypakowaną portmonetką.
OdpowiedzUsuńZapraszam na nową recenzję:
http://kruczegniazdo94.blogspot.com
"Książka wywołująca uśmiech" - przydałoby mi się coś takiego po mojej ostatniej lekturze...
OdpowiedzUsuńPozdrawiam! ;)
http://regalnapoddaszu.blogspot.com/
Czytałam już w kilku recenzjach, że książka pełna jest poczucia humoru. Chętnie się nią skuszę.
OdpowiedzUsuńChciałabym w końcu poznać książki tej autorki, bo naczytałam się o nich dużo pozytywnych rzeczy :)
OdpowiedzUsuńŚwietny pomysł na książkę, szczególnie że lokalizacją jest Wrocław! Chętnie przeczytam, uwielbiam się dobrze pośmiać podczas lektury. Dodaję do listy ;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam,
http://magiel-kulturalny.blogspot.com/
Książka kurzy się na półce ;) I chyba po nią niedługo sięgnę, bo chyba warto się rozweselić ;)
OdpowiedzUsuńAle ta nowa okładka jest śliczna :) Z chęcią przeczytam!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :) Przy gorącej herbacie
Wiele razy widziałam tę książkę, jednak nie zwróciłam uwagi, że autorką jest Polka! o.O Zachęciłaś mnie tym humorem do sięgnięcia po tę lekturę. :)
OdpowiedzUsuńŚwietny post!
OdpowiedzUsuńZostałaś nominowana do LBA. Więcej informacji w tym poście:http://marzenia-o-normalnosci.blogspot.com/2015/10/libster-blog-award-pytania-i-odpowiedzi.html
Gdy już napiszesz odpowiedzi na pytania możesz dać mi znać w komentarzu na moim blogu. Chętnie przeczytam twój post. :)
Bardzo dziękuję za nominację :)
UsuńCiekawa okładka i ciekawy post może kiedyś się skuszę.
OdpowiedzUsuńNominowałam Cię do Książkowa Sztuka Book Tag http://fangirlspolska.blogspot.com/2015/10/ksiazkowa-sztuka-book-tag.html ;)
Bardzo ciekawi mnie co wybierzesz.
Dzięki wielkie za nominację :D
UsuńJeśli jeszcze nie czytałaś, to gorąco polecam "Dożywocie". Rewelacyjna książka! Płakałam ze śmiechu przy czytaniu :-)
OdpowiedzUsuńJeszcze nie czytałam, ale planuję, bo słyszałam wiele dobrego o tej książce :)
UsuńHejka!
OdpowiedzUsuńNominowałam Cię do LBA :)
http://regalnapoddaszu.blogspot.com/2015/10/liebster-blog-award-5.html
Pozdrawiam!
Dzięki za nominację <3
Usuń