Dotyk Julii- Tahereh Mafi
Tytuł: Dotyk Julii
Seria: Dotyk Julii (tom 1)
Gatunek: literatura młodzieżowa, fantastyka
Wydawnictwo: Otwarte
Liczba stron: 336
Ocena: -7/10
Każdy w dzieciństwie potrzebuje bezwarunkowej miłości rodziców, chce czuć się bezpiecznie w ramionach ojca i móc zawsze liczyć na pomocną dłoń matki. Jest to potrzebne nam wszystkim, lecz niestety niektórzy w oczach swych rodziców są najgorszym złem, które ich spotkało, a swej "pociechy" nie dotknęli nigdy w życiu, sprawiając tym samym dziecku niewyobrażalny ból.
Siedemnastoletnia Julia Ferras została oddana przez swoich rodziców do zakładu zamkniętego, gdzie przebywa już od 264 dni w maleńkiej celi. Posiłki są niezwykle okropne i dostarczane bardzo rzadko, a na umycie się ma jedynie dwie minuty. Dziewczyna z nikim nie zamieniła ani słowa, ponieważ trzymana jest w odosobnieniu. Wszystko zmienia się, gdy do jej celi wtrącają Adama. Julia bardzo się boi, ponieważ wystarczy jedno dotknięcie, by mogła go zabić. Z całego serca nienawidzi swojego daru, ale są tacy, którzy będą chcieli go wykorzystać.
"Dotyk Julii" to dobra książka, ale nie pozostaje bez wad. Na początku jednak skupię się na jej dobrych stronach. Zachwycam się bohaterami wykreowanymi przez panią Mafi. Julia jest dobrą dziewczyną, która nigdy nie chciała nikogo skrzywdzić. Swoją postawą, emocjami i przemyśleniami wzbudziła moją sympatię, jednakże to inni skradli mi serce. Adam to odważny i męski chłopak odznaczający się wielkim oddaniem, odpowiedzialnością i opiekuńczością. O takim mężczyźnie marzy z pewnością nie jedna dziewczyna włącznie ze mną. Zazwyczaj nie przepadam za czarnymi charakterami, ale Warner jest na tyle intrygujący, że darzę go dziwnym rodzajem sympatii. Roztacza on wokół siebie ciekawą aurę szaleńca.
Ogromną zaletą jest oprawa graficzna książki. Zarówno okładka pierwszego wydania jak i drugiego jest przepiękna! Należy również wspomnieć o przekreśleniach niektórych zdań. Zabieg ten ogromnie mi się spodobał, szczególnie że z czymś takim zetknęłam się pierwszy raz. Styl autorki bardzo mi się spodobał, a dość krótkie rozdziały sprawiają, że książkę czyta się niezwykle szybko.
Znajdzie się tu również kilka wad. Wątek romantyczny był nadmiernie wysunięty przed szereg, co sprawiło, że historia dużo straciła. To najbardziej irytowało mnie w tej książce i pewnie gdybym tak nie polubiła bohaterów to nie patrzyłabym na to tak przychylnym okiem.
Tło głównych wydarzeń jest słabo zarysowane. Wiemy tylko, że wymierają zwierzęta, prawie nie ma kwiatów, pogoda wariuje przez zniszczoną powłokę ozonową, a pożywienia jest coraz mniej. Wiemy również o istnieniu Komitetu Odnowy, który ma za zadanie polepszyć obecną sytuację, jednak tego nie robi, a rządzący chcą zapanować całym światem. TYLE. Mam nadzieję, że w kolejnych tomach dowiemy się czegoś więcej, bo teraz praktycznie nic nie wiadomo, a całą historią rządzi wątek miłosny.
Mimo wad mniejszych lub większych mogę szczerze polecić "Dotyk Julii". Jeśli lubisz wątki miłosne lub po prostu ci nie przeszkadzają to czas spędzony nad lekturą tej książki na pewno nie będzie stracony. Bohaterowie są fantastycznie stworzeni, szczególnie Adam. Cała historia traktuje również o zmaganiach z samoakceptacją i szukaniu swojego miejsca na ziemi, więc z pewnością można wyciągnąć z niej coś wartościowego.

Strasznie dużo osób poleca całą serię i choć ja początkowo nie byłam co do niej przekonana, to z każdym pozytywnym zdaniem jestem na tak :)) Już nie mogę doczekać się lektury ^^
OdpowiedzUsuńChciałabym Cię zaprosić na Wymiankę Książkową-------> http://czytelniadominiki.blogspot.com/2015/05/amerykanska-wymiana.html
Pomysł na wymiankę cudowny! Niestety nie mogę wziąć w niej udziału, ale jeśli jeszcze raz zostanie coś takiego zorganizowane to bardzo chętnie :D
UsuńDużo osób ją poleca, więc i ja mam zamiar przeczytać:D
OdpowiedzUsuńPamiętam, że pierwsza część bardzo mi się spodobała, ale z każdą kolejną częścią seria traciła nieco w moich oczach.
OdpowiedzUsuńSięgnij po kolejne tomy, są o wiele lepsze :)
OdpowiedzUsuńTo dobrze, bo już mam drugi tom :D
UsuńJa niestety nie jestem fanką trylogii :(
OdpowiedzUsuń