Liebster Blog Award #7



Dzisiaj chciałabym odpowiedzieć na pytania od autorki bloga Książkowe tajemnice, która nominowała mnie do Liebster Blog Award, za co ślicznie dziękuję. Bez dłuższych i zbędnych wstępów przejdźmy do pytań.  

1. Książkowa para, której nie lubisz.
Nie cierpię Cathy ("Kwiaty na poddaszu") z wszystkimi jej partnerami z drugiego tomu. Nie mogę dokładnie powiedzieć dlaczego, ponieważ wolałabym uniknąć spojlerów. W każdym razie wszystkie jej związki były chore, a ona sama chyba nie była w pełni władz umysłowych.

2. O jakiej porze i w jakim miejscu najczęściej czytasz?
Najczęściej czytam leżąc w swoim łóżku, które jest zdecydowanie moim ulubionym miejscem. Co do pory czytania, to z tym jest u mnie różnie.
 
3. Jak zaczęła się Twoja przygoda z czytaniem?

W drugiej klasie podstawówki zaczęłam dużo czytać, by wygrać nagrodę na koniec roku szkolnego. Nagrodę wygrałam i później czytałam już tylko lektury, gdy nagle w pierwszej klasie gimnazjum natknęłam się na "Zmierzch", który mi się nie spodobał, ale mimo to właśnie dzięki niemu zaczęłam nałogowo czytać.

4. Co, oprócz czytania, lubisz robić w wolnym czasie?
Nie będę tutaj oryginalna, ponieważ w wolnym czasie zazwyczaj spotykam się ze znajomymi, oglądam youtube, filmy i seriale, gram w simsy lub gubię się gdzieś w odmętach internetu.

5. Czy Twoi bliscy, tak samo jak Ty, dużo czytają?
Niestety nie:(

6. Książka, która mimo pozytywnych opinii innych Ci się nie spodobała?
"Jeśli zostanę"/ "Zostań, jeśli kochasz" przez wiele osób była bardzo zachwalana, ale u mnie nie wywołała większych emocji i nie wiem, czym tu się można zachwycać.

7. Jaką powieść mogłabyś czytać do końca życia, a do jakiej nie chcesz już wracać?
Harrego Pottera mogłabym czytać w kółko. Jest to seria mojego życia, o czym już doskonale wiecie. Nigdy nie chciałabym wrócić do "Pięćdziesięciu twarzy Greya"! Ta książka była tak zła, że nawet nie miałam siły jej dokończyć, co zdarza mi się niezwykle rzadko.

8. Jaki autor/autorka, według Ciebie, pisze najlepsze książki dla młodzieży?
Podanie tutaj tylko jednego nazwiska jest dla mnie niemożliwe, ponieważ takich autorów jest wielu np. John Green, Rick Riordan.

9. Kim chciałabyś być w przyszłości i dlaczego?
Najbardziej chciałabym zostać aurorem, by pozbyć się tych przeklętych czarnoksiężników, ale bycie ekspertem od finansów, rachunkowości i controllingu też mogłabym być i mam nadzieję, że będę, ponieważ wybrałam taki kierunek studiów.
 
10. Czy jesz/pijesz podczas czytania?

Czasem mi się zdarza.

11. Jak zaznaczasz stronę, na której skończyłaś czytać? 
Zazwyczaj zakładką, ale jeśli nie mam jej pod ręką to czymkolwiek innym.


Tym razem nikogo nie nominuję, gdyż zrobiłam to niedawno przy okazji ostatniej nominacji do LBA.


Rywalki- Kiera Cass

Autor: Kiera Cass
Tytuł: Rywalki
Seria: Selekcja (tom 1)
Gatunek: literatura młodzieżowa
Wydawnictwo: Jaguar
Liczba stron: 336
Ocena: -7/10

Każda mała dziewczynka chce zostać księżniczką. No dobra, prawie każda. Mimo, że w dzieciństwie przeważnie bawiłam się samochodami i ciągle wspinałam się po drzewach, to na większości balów przebierańców występowałam w pięknej sukni i koronie. W końcu kto by nie chciał siedzieć na cieplutkim tronie i wydawać rozkazy, a samemu nie robić prawie nic. Musiałam przeczytać tę książkę, chociażby tylko by rozczulać się nad "starymi, dobrymi czasami".

W Illei, gdzie obowiązywał podział na kasty, rozpoczynają się Eliminacje, które są szansą dla wielu dziewcząt, by wyrwać się z biedy i wkroczyć na pałacowe salony. Trzydzieści pięć kandydatek wybranych z całego kraju, ma szansę na zostanie żoną przystojnego księcia Maxona. Każda z nich o tym marzy i uparcie dąży do celu, ale nie America Singer, która za murami zamku zostawiła Aspena- swojego chłopaka, do którego miłość musiała trzymać w tajemnicy nawet przed rodziną.

Książka bardzo mi się spodobała, choć nie wiem dlaczego. Lista wad tej pozycji jest długa, a na jej korzyść nie umiem powiedzieć za dużo. Największą wadą "Rywalek" jest przewidywalność. Po samym przeczytaniu opisu z tyłu, potrafiłam powiedzieć prawie wszystko, co wydarzy się w tej historii. Albo było to tak oczywiste, albo jestem medium, wróżką czy jakimś innym Harrym Potterem.

Wątek polityczny to chyba ta część książki, która była najbardziej interesująca i pozostawiła autorce duże pole do popisu, ale niestety potraktowała to po macoszemu. Cały czas czekałam, aż Kiera Cass przejdzie do opisywania na przykład jakichś poważnych i realnych zamieszek, ale na próżno. W każdym razie mam nadzieję, że w drugim tomie wątek ten zostanie odpowiednio rozwinięty.

Mimo wszystko książka ta bardzo mnie oczarowała. Nie mam pojęcia, co takiego w niej jest. Może to dlatego, że zawsze chciałam zostać księżniczką (a raczej księżniczko- policjantką i do tego profesjonalną baletnicą o imieniu Sara). Plusem są tutaj bohaterowie. America Singer jest dobrą dziewczyną, dla której wartości materialne nie są najważniejsze w życiu. Zauroczyłam się też Maxonem. W sumie nie wiem dlaczego... Może przez to, że nie jest taki, jak go sobie wyobrażałam. Z pewnością nie jest typowym próżnym księciem. A może po prostu jestem durną dziewuchą, która leci tylko na koronę?

W wielu książkach wątek romantyczny poprowadzony jest tak, że męczy czytelnika, jest na pierwszym planie. W tym przypadku nie jest on nachalnie wpychany na każdej stronie, z czego bardzo się cieszę, ponieważ nie lubię, gdy przez całą książkę, główni bohaterowie zajmują się tylko mówieniem, jak bardzo się kochają.
 
Mimo, że nie jest to książka bez wad, a ma ich całkiem sporo, to historia ta potrafi oczarować czytelnika. Jest bardzo urocza i przyjemna, idealna dla nastolatek. Wątek romantyczny jest poprowadzony w umiejętny sposób, przez co nie ma się wrażenia, że wydarzenia z lektury to tylko całowanie się z małą przerwą na jakiś dialog. Do tego ma wspaniałą okładkę, na którą nie można się napatrzyć.

Chocolate Book Tag

Już spory czas temu zostałam nominowana do Chocolate Book Tag przez Demetria Books, za co bardzo dziękuję. Tag jest stworzony idealnie dla mnie, ponieważ czekoladę uwielbiam i mogłabym ją jeść cały czas, co niestety po mnie widać;) Pytania są dość przyjemne, więc nie przedłużając, zaczynajmy.   

1. Ciemna czekolada- książka ukazująca mroczny temat.
Idealnie pasuje tu "Pamiętnik narkomanki" Barbary Rosiek. Sam tytuł jest wystarczającą wskazówką, o jakim problemie będzie traktować książka. Pokazuje jak niewiele potrzeba, by przez uzależnienie zmarnować lata swojego życia i zdrowie. W przypadku głównej bohaterki i jednocześnie autorki książek były to wagary z nieodpowiednimi ludźmi, ponieważ to wtedy wszystko się zaczęło.

2. Biała czekolada- książka pocieszająca, optymistyczna, z humorem.
"Czekając na Gonza" Dave'a Cousinsa jest dla mnie taką książką. Była dość zabawna, przyjemna i optymistyczna. Tak jak książki Cecelii Ahern, tak i ta powieść należy do grupy tych, w trakcje czytania/ po skończeniu których czuje się przyjemne ciepełko w środku, jakby okryło się miękkim kocem. Chyba, że tylko ja mam tak po niektórych książkach i jestem książkowym dziwakiem:)

3. Mleczna czekolada- książka, wokół której było mnóstwo szumu i umrzesz, jak jej nie przeczytasz.
"Szklany tron"! Na pewno przeczytam jeszcze w te wakacje.

4. Czekolada z karmelem- książka, podczas której czytania się rozpływasz.
"Dziękuję za wspomnienia" Cecelii Ahern, o której pisałam wyżej. Książka jest przeurocza i naładowuje pozytywną energią.

5. Wafelek kit kat- książka, która mnie zaskoczyła.
"Wariant" Robisona Wellsa zaskoczył mnie bardzo, ponieważ spodziewałam się dość kiepskiej lektury, a dostałam coś bardzo dobrego z ogromnie szokującym zakończeniem.

6. Snickers- książka, na której punkcie mam bzika.
Harry Potter <3

7. Gorąca czekolada z bitą śmietaną i ptasim mleczkiem- książka, po którą sięgam dla przyjemności.
Sięgając po jakąś książkę, zawsze robię to dla przyjemności. Wyjątkiem są jedynie podręczniki i lektury, do czytania których byłam zmuszana w szkole. Nie mam zwyczaju czytania setny raz danego fragmentu książki. Chociaż zdarza mi się czytać je w całości kolejny raz, robię to tylko dlatego, by przypomnieć sobie fabułę przed sięgnięciem po następny tom serii.

8. Pudełko czekoladek- książka, która porusza tak wiele tematów, że każdy znajdzie coś dla siebie.
Po dłuższym zastanowieniu, dopasowałam tu "Trafny wybór" J.K. Rowling, który jest średnią książką i nie wszystkim może się spodobać, ale ma tak dużo wątków, że wielu mogłoby w mniejszym lub większym stopniu zainteresować się jednym z nich.

Kogo taguję? Każdego czekoladoholika!
       

Stosik książkowy- czerwiec, lipiec 2015


W ciągu ostatnich dwóch miesięcy do mojego domu zawitało kilka naprawdę dobrych pozycji. Większość książek niestety tylko wypożyczyłam z biblioteki. Mimo, że obiecałam sobie, że w końcu uporam się ze stosami nieprzeczytanych książek z własnej biblioteczki, to i tak przyniosłam stamtąd ich spore ilości i właściwie czytałam tylko je. Książek kupiłam tylko/ aż 8 a wydałam na nie łącznie 15 zł! Przynajmniej nie ucierpiał mój portfel :)



Cudowności z biblioteki: 
  • "Czekając na Gonza" Dave Cousins- bardzo przyjemna lektura, którą przeczytałam za jednym zamachem, świetnie bawiąc się przez te kilka godzin.
  • "Angelfall. Opowieść Penryn o końcu świata" Susan Ee- świetnie czytało mi się tę książkę! Mimo, że to młodzieżówka, to miała kilka scen, które lekko napawały grozą.
  • "Rywalki" Kiera Cass- naprawdę nie wiem, co ta książka w sobie ma, bo historia jest raczej przewidywalna, ale ogromnie mi się spodobała! Może to za sprawą Maxona, którego też polubiłam nie wiadomo dlaczego.
  • "Kasacja" Remigiusz Mróz- kolejna świetna pozycja! Pokochałam Chyłkę, z której kawał ostrego babska z ciętym językiem.

  • "Wybrani" C.J Daugherty- lekka i przyjemna lektura, dobra na lato. Głównym wątkiem jest tu raczej wątek miłosny, który miejscami mnie irytował, ale nie był najgorszy.
  • "Nomen Omen" Marta Kisiel- prześmieszna, przesympatyczna i przecudowna pozycja! Książka wywołała u mnie tyle radości, że na pewno kiedyś kupię sobie własny egzemplarz. Uwielbiam prawie wszystkich bohaterów- Salka, Niedaś i siostry Bolesne rządzą!
  • "Przejażdżka" Jack Ketchum- pierwsze strony tej książki były napisane w tak dziwny sposób, że nie byłam w stanie ogarnąć kto, co zrobił, powiedział itd. Irytowało mnie to bardzo, więc porzuciłam tę lekturę na rzecz innej, a gdy kończył się termin, po prostu ją oddałam i nie bawiłam się w jej prolongowanie.
  • "Powiedz wilkom, że jestem w domu" Carol Rifka Brunt- ta książka jeszcze przede mną, ale spodziewam się po niej czegoś fantastycznego.
  • "Babska stacja" Fannie Flagg- jestem w trakcie jej czytania na około 60 stronie i jak na razie mogę jedynie powiedzieć, że czyta się ją całkiem przyjemnie. :)
Własne nabytki:
  • "Ofiara Polikseny" Marta Guzowska- wydałam na nią całe 9 zł na stoisku niedaleko Galerii Katowickiej. Ostatnio pojawiło się kilka pozytywnych recenzji na booktube, więc stwierdziłam, że muszę zabrać ją ze sobą.
  • "Elita" Kiera Cass- jest to moja nagroda za grzeczne wypełnianie ankiet w internetach. Chciałam zamiast niej wybrać Rywalki, ale niestety były niedostępne.
  • "If there be thorns" Virginia C. Andrews- DZIĘKUJĘ OSOBIE, KTÓRA POWIEDZIAŁA MI, ŻE W LUMPEKSACH MOŻNA KUPIĆ KSIĄŻKI! Za każdą z nich dałam aż 1 zł. Za książki w dość dobrym stanie i dodatkowo po angielsku, jest to świetna cena. Na pewno przeczytam je w ramach ćwiczenia języka. Jedynym minusem jest to, że część z nich strasznie śmierdzi :(
  • "Metro girl" Janet Evanovich
  • "Dead of winter" Lee Weeks
  • "Dark rivers of the heart" Dean Koontz
  • "Case histories" Kate Atkinson
  • "The time traveler's wife" Audrey Niffenegger

Czytaliście którąś z tych książek? Polecacie?
Co wy kupiliście w ostatnim czasie? 

Cud chłopak- R.J. Palacio



Autor: R.J. Palacio
Tytuł: Cud chłopak
Gatunek: literatura dziecięca i młodzieżowa
Wydawnictwo: Albatros
Liczba stron: 416
Ocena: 9/10


Masz problem z akceptacją swojego wyglądu? Przeszkadza Ci to, że masz piegi, krzywy nos, bliznę na czole, cellulit albo kilka kilogramów nadwagi? Wiele z rzeczy, które Ci się w sobie nie podobają, są nawet niezauważone przez ludzi w twoim otoczeniu. Mało tego, to co uważasz za niedoskonałość, innym może się bardzo podobać. W końcu piegi są urocze, co nie? Nie należy się przejmować takimi głupotkami, bo po prostu są one nieistotne. Szczególnie na tle problemów innych ludzi, którym geny postanowiły spłatać figle i trochę się zmutować.

 "Nie powiem wam, jak wyglądam. Cokolwiek sobie wyobrażacie, w rzeczywistości jest pewnie gorzej."
 Augustus Pullman jest chłopcem o dokładnie takich samych zainteresowaniach jak inne dzieci w jego wieku. Lubi spędzać czas grając na Xboxie, bawi się ze swoim psem, a na dodatek jest wielkim fanem Gwiezdnych wojen. Nie można go jednak nazwać zwyczajnym chłopakiem, bo przecież nie przed każdym rówieśnicy uciekają z krzykiem. Mutacje w jego genach sprawiły, że twarz Auggiego jest w dużym stopniu zdeformowana, a dziesiątki operacji nie przyniosły wystarczających rezultatów. Przez to ludzie patrząc na niego odczuwają przeróżne emocje, od zdziwienia po obrzydzenie. Do tej pory chłopiec uczył się w domu, lecz jego rodzicie postanowili w końcu posłać go do szkoły, gdzie miał uczęszczać do piątej klasy.

Zacznę od tego, że książka ta jest prawdziwą cudownością! Spędziłam z nią wspaniały dzień, płacząc przy niej nie raz i nie dwa. Ze względu na to, że "Cud chłopak" jest bardzo pouczającą lekturą, ukazującą wiele problemów, nie tylko brak tolerancji, powinno ją przeczytać każde dziecko i nastolatek. Nie oznacza to oczywiście, że książka jest nieodpowiednia dla osób trochę starszych. W końcu ja totalnie zakochałam się w tej pozycji. 

Każdy zdaje sobie sprawę z tego jak okrutne potrafią być dzieci i z jak błahych powodów mogą żywić do kogoś negatywne uczucia. Wystarczy, że ktoś jest trochę inny od reszty. Życie Augustusa nie jest proste, musi zmierzyć się z odrzuceniem rówieśników, którzy uważają go za kogoś gorszego. Nieustannie jest wytykany palcami, ale nie załamuje się. Żyje dalej i udaje, że nie widzi jak ludzie unikają go i odwracają wzrok lub natrętnie się gapią. 

W "Cud chłopaku" narracja poprowadzona jest w głównej mierze z perspektywy Auggiego, ale część rozdziałów ukazuje punkt widzenia różnych osób z jego otoczenia. Dzięki temu świetnemu zabiegowi możemy poznać motywację działań reszty bohaterów. 
Język powieści jest prosty, tak by dzieci i młodzież nie miały problemów w zrozumieniu treści, przy tym nie jest infantylny i irytujący dla starszego czytelnika. 

Książkę autorstwa R.J. Palacio polecam dokładnie każdemu, niezależnie od wieku. Historia Auggiego jest w stanie poruszyć nawet dorosłego. Jest naprawdę wspaniała, cudowna, przejmująca i otwierająca oczy. Uczy wielu ważnych rzeczy, ukazuje jaki istotna jest przyjaźń, tolerancja i akceptacja.