Stosik książkowy- luty, marzec, kwiecień, maj 2015

Kończy się już miesiąc, co oznacza, że czas pokazać wam moje zdobycze książkowe. Tym razem ilość książek jest dziesięć razy większa niż zazwyczaj a wszystko dlatego, że nagromadziłam je na przestrzeni czterech miesięcy. Było ich więcej za sprawą dziewczyny mojego brata, która podarowała mi pudło książek dla dzieci z poleceniem ich zatrzymania lub oddania komuś innemu. Większość z nich już dawno temu oddałam, ale zostało mi jeszcze kilka sztuk. Część z tych pozycji to moje prezenty urodzinowe lub podarunki bez większej okazji, a tylko osiem kupiłam sobie sama w tym wszystkie były z promocji. Nie wydałam milionów monet, z czego jestem dumna! :)


Od lewej:

  • Norweski, kurs podstawowy dla początkujących A1-A2-  już w kilku wcześniejszych postach mogliście dowiedzieć się, że bardzo chcę nauczyć się tego języka i w końcu mam taką możliwość. Kurs składa się z książki i dwóch płyt CD. To jak i trzy następne książki to moje najwspanialsze prezenty urodzinowe.
  • "Ludzka przystań" John Ajvide Lindqvist- Wielki Buk polecał na swoim youtube'owym kanale , więc tym bardziej cieszę się z takiego wspaniałego prezentu!
  • "Pan Merceedes" Stephen King- kolejne dwie książki Mistrza w mojej kolekcji. Już nie mogę się doczekać, kiedy je przeczytam!
  • "Ręka mistrza" Stephen King
  • "Cud chłopak" R.J. Palacio- ta i kolejna książka są moimi nagrodami za rozwiązywanie ankiet na punkty. Kolejna książka, która doprowadziła mnie do łez. Recenzja niebawem!
  • "Mara Dyer. Przemiana" Michelle Hodkin- po przeczytaniu pierwszego tomu nie mogłam nie wybrać tej pozycji na nagrodę. Już ją przeczytałam i umieram z powodu braku trzeciego tomu.
  • "Of mice and men" John Steinbeck- resztę książek w tej części stosów dostałam od dziewczyny mojego brata. Jestem niesamowicie wdzięczna za książki w języku angielskim, szczególnie za tą, ponieważ już od dawna chciałam zapoznać się z twórczością Steinbecka
  • "Księga zaklęć Lizzie" Tim Kennemore- ta, cztery kolejne książki oraz Kalamburka to pozycje, które planuję jeszcze komuś oddać
  • "Duch na luzie" Helen Dunwoodie
  • "Pamiętnik księżniczki 7 i 1/2: Urodziny księżniczki" Meg Cabot
  • "Pamiętnik księżniczki: Gwiazdkowy prezent" Meg Cabot
  • "Pamiętnik księżniczki 8: Księżniczka w rozpaczy" Meg Cabot
  • "The African queen"- ta i dwie kolejne są skróconymi wersjami wspaniałych lektur. "The African queen" jest dodatkowo wyposażona w słowniczek.
  • "The Wizard of Oz"
  • "Jekyll and Hyde"
  • "Kalamburka" Małgorzata Musierowicz
  • "Dwunasta przemiana" Pauline Gedge- ostatnie dwie książki wydają mi się bardzo ciekawe, dlatego ich nie zamierzam oddawać. Może nie przeczytam ich od razu, ale kiedyś na pewno.
  • "Ocalona by mówić" Immaculee Ilibagiza, Steve Ervin



Od prawej:
  • "Will Grayson, Will Grayson" John Green, David Levithan- jedyna książka, którą kupiłam w maju. Bardzo chciałam ją przeczytać od momentu jej wydania i dzięki promocji w Biedronce w końcu mogłam to zrobić. [recenzja]
  • "Duma i uprzedzenie" Jane Austen- kolejne trzy wspaniałości również pochodzą z Biedry i dostałam je od mamy za to, że jestem wspaniałą córką:D Teraz nie mam wyjścia, muszę zapoznać się z twórczością Jane Austen.
  • "Opactwo Northanger" Jane Austen
  • "Rozważna i romantyczne" Jane Austen
  • "52 powody dla których nienawidzę mojego ojca" Jessica Brody- kolejny prezent, kocham Cię tato! Widać tytuł mocno go zaintrygował. :)
  • "Harry Potter i komnata tajemnic" J.K. Rowling- w końcu do mojej kolekcji dołączyły dwa pierwsze tomy mojej ulubionej serii. Kupiłam je w antykwariacie za ok 15 zł, a są w stanie bardzo dobrym.
  • "Harry Potter i kamień filozoficzny" J.K. Rowling
  • "Anna Karenina" Lew Tołstoj- w tym samym antykwariacie kupiłam to wydanie Anny Kareniny, które pięknie pachnie starymi książkami. Mam nadzieję, że będzie to klasyk, który całkowicie mnie porwie.
  • "Blackout" Marc Elsberg- wchodząc do Empiku nie spodziewałam się, że zobaczę tę książkę o prawie 50% tańszą. Nie było innego wyjścia, musiałam kupić.
  • "Jak upolować faceta? Po pierwsze dla pieniędzy" Janet Evanovich- ostatnie trzy książki w tym stosie mam z wymiany w moim ulubionym antykwariacie. Przyniosłam tam sporo starych książek, a wyszłam z takimi wspaniałościami! 
  • "Kroniki Jakuba Wędrowycza" Andrzej Pilipiuk
  • "Cień wiatru" Carlos Ruiz Zafon



Czytaliście którąś z tych książek? Polecacie? 


Ulubieńcy miesiąca- luty, marzec, kwiecień, maj 2015

Mimo braku czasu na czytanie i blogowanie w ostatnich miesiącach, udało mi się obejrzeć kilka filmów i odwiedzić parę miejsc, które stały się moimi ulubionymi. Większość moich dni upływała na przygotowywaniu się do egzaminu z matematyki, na czym niestety ucierpiały inne przedmioty, ale udało mi wymknąć parę razy.  W związku z tym, że są to zbiorczy ulubieńcy z czterech miesięcy, to trochę się ich uzbierało, więc nie przedłużając przejdę do rzeczy.


Liebster Blog Award #5


Niedawno zostałam nominowana po raz kolejny do LBA, tym razem przez Natalię P z bloga Książka uskrzydla, za co ślicznie dziękuję i cieszę się, że jest to jeden z pierwszych postów, który mogę dodać po moim powrocie. Jeszcze raz dzięki!


Dotyk Julii- Tahereh Mafi

Autor: Tahereh Mafi
Tytuł: Dotyk Julii
Seria: Dotyk Julii (tom 1)
Gatunek: literatura młodzieżowa, fantastyka
Wydawnictwo: Otwarte
Liczba stron: 336
Ocena: -7/10


Każdy w dzieciństwie potrzebuje bezwarunkowej miłości rodziców,  chce czuć się bezpiecznie w ramionach ojca i móc zawsze liczyć na pomocną dłoń matki. Jest to potrzebne nam wszystkim, lecz niestety niektórzy w oczach swych rodziców są najgorszym złem, które ich spotkało, a swej "pociechy" nie dotknęli nigdy w życiu, sprawiając tym samym dziecku niewyobrażalny ból. 

Siedemnastoletnia Julia Ferras została oddana przez swoich rodziców do zakładu zamkniętego, gdzie przebywa już od 264 dni w maleńkiej celi. Posiłki są niezwykle okropne i dostarczane bardzo rzadko, a na umycie się ma jedynie dwie minuty. Dziewczyna z nikim nie zamieniła ani słowa, ponieważ trzymana jest w odosobnieniu. Wszystko zmienia się, gdy do jej celi wtrącają Adama. Julia bardzo się boi, ponieważ wystarczy jedno dotknięcie, by mogła go zabić. Z całego serca nienawidzi swojego daru, ale są tacy, którzy będą chcieli go wykorzystać. 

"Dotyk Julii" to dobra książka, ale nie pozostaje bez wad. Na początku jednak skupię się na jej dobrych stronach. Zachwycam się bohaterami wykreowanymi przez panią Mafi. Julia jest dobrą dziewczyną, która nigdy nie chciała nikogo skrzywdzić. Swoją postawą, emocjami i przemyśleniami wzbudziła moją sympatię, jednakże to inni skradli mi serce. Adam to odważny i męski chłopak odznaczający się wielkim oddaniem, odpowiedzialnością i opiekuńczością. O takim mężczyźnie marzy z pewnością nie jedna dziewczyna włącznie ze mną. Zazwyczaj nie przepadam za czarnymi charakterami, ale Warner jest na tyle intrygujący, że darzę go dziwnym rodzajem sympatii. Roztacza on wokół siebie ciekawą aurę szaleńca. 

Ogromną zaletą jest oprawa graficzna książki. Zarówno okładka pierwszego wydania jak i drugiego jest przepiękna! Należy również wspomnieć o przekreśleniach niektórych zdań. Zabieg ten ogromnie mi się spodobał, szczególnie że z czymś takim zetknęłam się pierwszy raz. Styl autorki bardzo mi się spodobał, a dość krótkie rozdziały sprawiają, że książkę czyta się niezwykle szybko. 

Znajdzie się tu również kilka wad. Wątek romantyczny był nadmiernie wysunięty przed szereg, co sprawiło, że historia dużo straciła. To najbardziej irytowało mnie w tej książce i pewnie gdybym tak nie polubiła bohaterów to nie patrzyłabym na to tak przychylnym okiem. 

o głównych wydarzeń jest słabo zarysowane. Wiemy tylko, że wymierają zwierzęta, prawie nie ma kwiatów, pogoda wariuje przez zniszczoną powłokę ozonową, a pożywienia jest coraz mniej. Wiemy również o istnieniu Komitetu Odnowy, który ma za zadanie polepszyć obecną sytuację, jednak tego nie robi, a rządzący chcą zapanować całym światem. TYLE. Mam nadzieję, że w kolejnych tomach dowiemy się czegoś więcej, bo teraz praktycznie nic nie wiadomo, a całą historią rządzi wątek miłosny. 

Mimo wad mniejszych lub większych mogę szczerze polecić "Dotyk Julii". Jeśli lubisz wątki miłosne lub po prostu ci nie przeszkadzają to czas spędzony nad lekturą tej książki na pewno nie będzie stracony. Bohaterowie są fantastycznie stworzeni, szczególnie Adam.  Cała historia traktuje również o zmaganiach z samoakceptacją i szukaniu swojego miejsca na ziemi, więc z pewnością można wyciągnąć z niej coś wartościowego.

POMATURALNY POWRÓT!

W końcu nadszedł ten dzień, kiedy jestem po ostatniej maturze i mogę w pełni cieszyć się wakacjami. Ostatnie dwa miesiące spędziłam nie odchodząc od książek, by nadrobić wszystkie zaległości i braki w nauce, których było sporo. Musiałam poświęcić 100% uwagi na tym, by na maturze poszło mi dobrze i... opłacało się :) Poszło mi mniej więcej tak jak chciałam, z czego jestem bardzo zadowolona, ale pozostaje mi jeszcze czekać na wyniki. Mam nadzieję, że rekrutacja na studia również pójdzie mi pomyślnie. Przez ten czas bardzo tęskniłam za prowadzeniem bloga i nie raz już prawie zaczynałam coś pisać, ale wyrzuty sumienia nie pozwalały mi niczego dokończyć. W głowie miałam tylko egzamin z matematyki. Z postami ruszam już od poniedziałku i nadrabiam wszystkie moje zaległości z recenzjami. 
Mam nadzieję, że cieszycie się z mojego powrotu tak samo jak ja z tego, że znów mogę dla was pisać.
Miłego dnia!