Chocolate Book Tag

Już spory czas temu zostałam nominowana do Chocolate Book Tag przez Demetria Books, za co bardzo dziękuję. Tag jest stworzony idealnie dla mnie, ponieważ czekoladę uwielbiam i mogłabym ją jeść cały czas, co niestety po mnie widać;) Pytania są dość przyjemne, więc nie przedłużając, zaczynajmy.   

1. Ciemna czekolada- książka ukazująca mroczny temat.
Idealnie pasuje tu "Pamiętnik narkomanki" Barbary Rosiek. Sam tytuł jest wystarczającą wskazówką, o jakim problemie będzie traktować książka. Pokazuje jak niewiele potrzeba, by przez uzależnienie zmarnować lata swojego życia i zdrowie. W przypadku głównej bohaterki i jednocześnie autorki książek były to wagary z nieodpowiednimi ludźmi, ponieważ to wtedy wszystko się zaczęło.

2. Biała czekolada- książka pocieszająca, optymistyczna, z humorem.
"Czekając na Gonza" Dave'a Cousinsa jest dla mnie taką książką. Była dość zabawna, przyjemna i optymistyczna. Tak jak książki Cecelii Ahern, tak i ta powieść należy do grupy tych, w trakcje czytania/ po skończeniu których czuje się przyjemne ciepełko w środku, jakby okryło się miękkim kocem. Chyba, że tylko ja mam tak po niektórych książkach i jestem książkowym dziwakiem:)

3. Mleczna czekolada- książka, wokół której było mnóstwo szumu i umrzesz, jak jej nie przeczytasz.
"Szklany tron"! Na pewno przeczytam jeszcze w te wakacje.

4. Czekolada z karmelem- książka, podczas której czytania się rozpływasz.
"Dziękuję za wspomnienia" Cecelii Ahern, o której pisałam wyżej. Książka jest przeurocza i naładowuje pozytywną energią.

5. Wafelek kit kat- książka, która mnie zaskoczyła.
"Wariant" Robisona Wellsa zaskoczył mnie bardzo, ponieważ spodziewałam się dość kiepskiej lektury, a dostałam coś bardzo dobrego z ogromnie szokującym zakończeniem.

6. Snickers- książka, na której punkcie mam bzika.
Harry Potter <3

7. Gorąca czekolada z bitą śmietaną i ptasim mleczkiem- książka, po którą sięgam dla przyjemności.
Sięgając po jakąś książkę, zawsze robię to dla przyjemności. Wyjątkiem są jedynie podręczniki i lektury, do czytania których byłam zmuszana w szkole. Nie mam zwyczaju czytania setny raz danego fragmentu książki. Chociaż zdarza mi się czytać je w całości kolejny raz, robię to tylko dlatego, by przypomnieć sobie fabułę przed sięgnięciem po następny tom serii.

8. Pudełko czekoladek- książka, która porusza tak wiele tematów, że każdy znajdzie coś dla siebie.
Po dłuższym zastanowieniu, dopasowałam tu "Trafny wybór" J.K. Rowling, który jest średnią książką i nie wszystkim może się spodobać, ale ma tak dużo wątków, że wielu mogłoby w mniejszym lub większym stopniu zainteresować się jednym z nich.

Kogo taguję? Każdego czekoladoholika!
       

Stosik książkowy- czerwiec, lipiec 2015


W ciągu ostatnich dwóch miesięcy do mojego domu zawitało kilka naprawdę dobrych pozycji. Większość książek niestety tylko wypożyczyłam z biblioteki. Mimo, że obiecałam sobie, że w końcu uporam się ze stosami nieprzeczytanych książek z własnej biblioteczki, to i tak przyniosłam stamtąd ich spore ilości i właściwie czytałam tylko je. Książek kupiłam tylko/ aż 8 a wydałam na nie łącznie 15 zł! Przynajmniej nie ucierpiał mój portfel :)



Cudowności z biblioteki: 
  • "Czekając na Gonza" Dave Cousins- bardzo przyjemna lektura, którą przeczytałam za jednym zamachem, świetnie bawiąc się przez te kilka godzin.
  • "Angelfall. Opowieść Penryn o końcu świata" Susan Ee- świetnie czytało mi się tę książkę! Mimo, że to młodzieżówka, to miała kilka scen, które lekko napawały grozą.
  • "Rywalki" Kiera Cass- naprawdę nie wiem, co ta książka w sobie ma, bo historia jest raczej przewidywalna, ale ogromnie mi się spodobała! Może to za sprawą Maxona, którego też polubiłam nie wiadomo dlaczego.
  • "Kasacja" Remigiusz Mróz- kolejna świetna pozycja! Pokochałam Chyłkę, z której kawał ostrego babska z ciętym językiem.

  • "Wybrani" C.J Daugherty- lekka i przyjemna lektura, dobra na lato. Głównym wątkiem jest tu raczej wątek miłosny, który miejscami mnie irytował, ale nie był najgorszy.
  • "Nomen Omen" Marta Kisiel- prześmieszna, przesympatyczna i przecudowna pozycja! Książka wywołała u mnie tyle radości, że na pewno kiedyś kupię sobie własny egzemplarz. Uwielbiam prawie wszystkich bohaterów- Salka, Niedaś i siostry Bolesne rządzą!
  • "Przejażdżka" Jack Ketchum- pierwsze strony tej książki były napisane w tak dziwny sposób, że nie byłam w stanie ogarnąć kto, co zrobił, powiedział itd. Irytowało mnie to bardzo, więc porzuciłam tę lekturę na rzecz innej, a gdy kończył się termin, po prostu ją oddałam i nie bawiłam się w jej prolongowanie.
  • "Powiedz wilkom, że jestem w domu" Carol Rifka Brunt- ta książka jeszcze przede mną, ale spodziewam się po niej czegoś fantastycznego.
  • "Babska stacja" Fannie Flagg- jestem w trakcie jej czytania na około 60 stronie i jak na razie mogę jedynie powiedzieć, że czyta się ją całkiem przyjemnie. :)
Własne nabytki:
  • "Ofiara Polikseny" Marta Guzowska- wydałam na nią całe 9 zł na stoisku niedaleko Galerii Katowickiej. Ostatnio pojawiło się kilka pozytywnych recenzji na booktube, więc stwierdziłam, że muszę zabrać ją ze sobą.
  • "Elita" Kiera Cass- jest to moja nagroda za grzeczne wypełnianie ankiet w internetach. Chciałam zamiast niej wybrać Rywalki, ale niestety były niedostępne.
  • "If there be thorns" Virginia C. Andrews- DZIĘKUJĘ OSOBIE, KTÓRA POWIEDZIAŁA MI, ŻE W LUMPEKSACH MOŻNA KUPIĆ KSIĄŻKI! Za każdą z nich dałam aż 1 zł. Za książki w dość dobrym stanie i dodatkowo po angielsku, jest to świetna cena. Na pewno przeczytam je w ramach ćwiczenia języka. Jedynym minusem jest to, że część z nich strasznie śmierdzi :(
  • "Metro girl" Janet Evanovich
  • "Dead of winter" Lee Weeks
  • "Dark rivers of the heart" Dean Koontz
  • "Case histories" Kate Atkinson
  • "The time traveler's wife" Audrey Niffenegger

Czytaliście którąś z tych książek? Polecacie?
Co wy kupiliście w ostatnim czasie? 

Cud chłopak- R.J. Palacio



Autor: R.J. Palacio
Tytuł: Cud chłopak
Gatunek: literatura dziecięca i młodzieżowa
Wydawnictwo: Albatros
Liczba stron: 416
Ocena: 9/10


Masz problem z akceptacją swojego wyglądu? Przeszkadza Ci to, że masz piegi, krzywy nos, bliznę na czole, cellulit albo kilka kilogramów nadwagi? Wiele z rzeczy, które Ci się w sobie nie podobają, są nawet niezauważone przez ludzi w twoim otoczeniu. Mało tego, to co uważasz za niedoskonałość, innym może się bardzo podobać. W końcu piegi są urocze, co nie? Nie należy się przejmować takimi głupotkami, bo po prostu są one nieistotne. Szczególnie na tle problemów innych ludzi, którym geny postanowiły spłatać figle i trochę się zmutować.

 "Nie powiem wam, jak wyglądam. Cokolwiek sobie wyobrażacie, w rzeczywistości jest pewnie gorzej."
 Augustus Pullman jest chłopcem o dokładnie takich samych zainteresowaniach jak inne dzieci w jego wieku. Lubi spędzać czas grając na Xboxie, bawi się ze swoim psem, a na dodatek jest wielkim fanem Gwiezdnych wojen. Nie można go jednak nazwać zwyczajnym chłopakiem, bo przecież nie przed każdym rówieśnicy uciekają z krzykiem. Mutacje w jego genach sprawiły, że twarz Auggiego jest w dużym stopniu zdeformowana, a dziesiątki operacji nie przyniosły wystarczających rezultatów. Przez to ludzie patrząc na niego odczuwają przeróżne emocje, od zdziwienia po obrzydzenie. Do tej pory chłopiec uczył się w domu, lecz jego rodzicie postanowili w końcu posłać go do szkoły, gdzie miał uczęszczać do piątej klasy.

Zacznę od tego, że książka ta jest prawdziwą cudownością! Spędziłam z nią wspaniały dzień, płacząc przy niej nie raz i nie dwa. Ze względu na to, że "Cud chłopak" jest bardzo pouczającą lekturą, ukazującą wiele problemów, nie tylko brak tolerancji, powinno ją przeczytać każde dziecko i nastolatek. Nie oznacza to oczywiście, że książka jest nieodpowiednia dla osób trochę starszych. W końcu ja totalnie zakochałam się w tej pozycji. 

Każdy zdaje sobie sprawę z tego jak okrutne potrafią być dzieci i z jak błahych powodów mogą żywić do kogoś negatywne uczucia. Wystarczy, że ktoś jest trochę inny od reszty. Życie Augustusa nie jest proste, musi zmierzyć się z odrzuceniem rówieśników, którzy uważają go za kogoś gorszego. Nieustannie jest wytykany palcami, ale nie załamuje się. Żyje dalej i udaje, że nie widzi jak ludzie unikają go i odwracają wzrok lub natrętnie się gapią. 

W "Cud chłopaku" narracja poprowadzona jest w głównej mierze z perspektywy Auggiego, ale część rozdziałów ukazuje punkt widzenia różnych osób z jego otoczenia. Dzięki temu świetnemu zabiegowi możemy poznać motywację działań reszty bohaterów. 
Język powieści jest prosty, tak by dzieci i młodzież nie miały problemów w zrozumieniu treści, przy tym nie jest infantylny i irytujący dla starszego czytelnika. 

Książkę autorstwa R.J. Palacio polecam dokładnie każdemu, niezależnie od wieku. Historia Auggiego jest w stanie poruszyć nawet dorosłego. Jest naprawdę wspaniała, cudowna, przejmująca i otwierająca oczy. Uczy wielu ważnych rzeczy, ukazuje jaki istotna jest przyjaźń, tolerancja i akceptacja.






Disney Book Tag


W ostatnim czasie dostąpiłam zaszczytu, jakim jest nominacja od Emily Pasciak z bloga Rozczytany Człowiek do Disney Book Tag, który bardzo mi się podoba i myślałam wcześniej nad jego zrobieniem, więc wyobraźcie sobie moją radość, kiedy dowiedziałam się o otagowaniu. Dziękuję Emily! :)


_______________________________________________________________________

1. Mała Syrenka- bohater, który jest wyobcowany lub czuje się nieswojo w sytuacji, w której się znalazł. 

Idealnie pasuje tutaj August z "Cud chłopaka". Ma on 10/11 lat i przeszedł już 27 operacji plastycznych, ponieważ urodził się z twarzą w dużym stopniu zdeformowaną. Czuje się bardzo wyobcowany, gdyż nie utrzymuje większych kontaktów z przyjaciółmi, z którymi bawił się jako jeszcze mniejsze dziecko, kiedy wygląd nie miał znaczenia. Do tego pierwszy raz w życiu idzie do szkoły, co jest dla niego ogromnym wydarzeniem. Bardzo się tego obawia, ponieważ wiadomo jak okropne potrafią być inne dzieci, ale mimo tego dalej ma nadzieję, że znajdzie przyjaciela.

_______________________________________________________________________

2. Kopciuszek- bohater, który przechodzi ogromną metamorfozę.


Jestem dopiero dwa miesiące po maturze, więc do głowy automatycznie przychodzi mi Makbet, Kordian i Konrad z Dziadów. Po głębszym zastanowieniu mogę tu dopasować bohaterkę i jednocześnie autorkę "Pamiętnika narkomanki" Barbary Rosiek. Była zwykłą dziewczyną, na losie której zaważyło tylko jedno pójście na wagary i poznanie nieodpowiednich osób.







_______________________________________________________________________

3. Królewna Śnieżka- książka, której bohaterowie diametralnie różnią się od siebie.




Mikael Blomkvist i Lisbeth Salander z książki "Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet" pasują tutaj idealnie. On jest towarzyskim, inteligentnym i twardo stąpającym po ziemi facetem, natomiast ona jest wyjątkowo aspołeczna, stroni od ludzi, do tego posiada mroczną przeszłość. Różnią się w wielu kwestach, a mimo to jakoś się dogadują.  _______________________________________________________________________

4. Śpiąca Królewna- książka, podczas czytania której zasnąłeś. 




Za każdym razem przez ostatnie 3 klasy usypiałam, czytając podręcznik do historii. Serio. Zdarzyło mi się usnąć również przy "Zimowej opowieści" Marka Helprina. Czytanie tej książki po prostu męczy, a rozdziały, które mają 75 stron, zapisanych małym druczkiem, nie sprzyjają czytaniu.









_______________________________________________________________________

5. Król Lew- bohater, który w dzieciństwie musiał zmierzyć się z traumatycznym przeżyciem. 


Noah z serii o Marze Dyer w wieku bodajże 4 lat był świadkiem bardzo traumatycznego zdarzenia. O ile dobrze pamiętam, wzmianka o tym pojawiła się w drugiej połowie książki, więc żeby nie spojlerować, nie będę rozwijać tej myśli. 







_______________________________________________________________________

6. Piękna i Bestia- książka, której się obawiałeś, a okazało się, że jest wspaniała.



Obawiałam się, że "Dotyk Julii" Tahereh Mafi nie przypadnie mi do gustu, bo słyszałam o tej książce różne opinie. Może nie była to wspaniała książka, ale na pewno jest dobra. Pojawił się w niej Adam, którego od razu polubiłam. Koniecznie muszę przeczytać drugi tom i poznać dalsze losy Julii, Adama i Warnera.








_______________________________________________________________________

7. Alladyn- bohater, którego życzenie się spełniło. 




Po dłuższym zastanowieniu przypomniało mi się, że Hazel  z "Gwiazd naszych wina" marzyła o tym, by poznać autora swojej ulubionej książki, co jej się udało, podczas podróży do Amsterdamu. O atmosferze tego spotkania nie warto wspominać...

_______________________________________________________________________


8. Mulan- bohater, który udaje kogoś, kim nie jest. 


Chwilkę zastanawiałam się nad tym pytaniem i do głowy przyszedł mi tylko Peter Pettigrew z serii o Harrym Potterze. Udawał najlepszego przyjaciela, a później wydał Czarnemu Panu ludzi, którym był bliski i skazał ich na śmierć. Pokusił się nawet na zwaleni winy na kogoś innego. Chyba nieładnie się zachował, nieprawdaż? 










_______________________________________________________________________

9. Toy Story- książka, której bohaterów chciałbyś ożywić.

Z chęcią ożywiłabym postacie z serii o Harrym Potterze. Oczywiście nie wszystkie, bo Bellatrix Lestrange i Lorda Voldemorta wolałabym nie spotkać. Ze spotkania Syriusza w rzeczywistym świecie byłabym bardzo szczęśliwa. Jeśli często zaglądacie na mojego bloga, to pewnie wiecie, że go uwielbiam.


_______________________________________________________________________

10. Disney Descendants- ulubiony czarny charakter. 



Rzadko zdarza mi się darzyć sympatią czarne charaktery i w tym momencie nie jestem w stanie przypomnieć sobie takiego bohatera literackiego, więc zdecydowałam się na bajkę. Yzma z "Nowych szat króla" podbiła moje serce! Niemal każdy jej tekst rozwalał mnie na łopatki. Jest przezabawna!



_______________________________________________________________________

Jeśli spodobał Ci się ten tag, to czuj się nominowany/a do zrobienia go u siebie! :)

Mara Dyer. Przemiana- Michelle Hodkin



Autor: Michelle Hodkin
Tytuł: Mara Dyer. Przemiana
Seria: Mara Dyer (tom 2)
Gatunek: literatura młodzieżowa
Wydawnictwo: YA!
Liczba stron: 478
Ocena: -9/10



Zakończenie pierwszego tomu serii o Marze Dyer nie dało mi wyboru. Musiałam sięgnąć po kolejny i to jak najszybciej. Owy finał "Tajemnicy" pozostawił po sobie tyle pytań, że byłam w stanie zagrożenia życia. Serio, mogłabym umrzeć z ciekawości.

Mara budzi się w szpitalu psychiatrycznym i nie pamięta wszystkiego, co wydarzyło się na komisariacie policji, ale wie jedno, Jude żyje a ona już nigdy nie będzie mogła czuć się bezpiecznie. By nie zostać całkowicie ubezwłasnowolnioną, musi zachować pozory normalności i udawać, że wszystko o czym mówiła to tylko bzdury wywołane stresem. W końcu i tak nikt by jej nie uwierzył. Wspierać ją w tym będzie Noah, który jako jedyny nie ma wątpliwości, co do jej słów i zrobi wszystko by ochronić rodzinę Dyerów. Mara jest terroryzowana przez Jude'a i żyje w ciągłym strachu, ponieważ w każdym momencie może ją zabić, ale czy on aby na pewno żyje? Stan dziewczyny wskazuje na psychozę i wszystko to może dziać się w jej głowie. Gdy dowiaduje się, że w jej rodzinie już wcześniej były przypadki choroby psychicznej, nie ma pojęcia, co o tym sądzić.

W poprzednim tomie przygód Mary dominuje klimat grozy i tajemniczości, ale w porównaniu do "Przemiany", to co tam się dzieje jest niczym. "Przemiana" jest przepełniona akcją, która potrafi przerazić i zaskoczyć. Czytając drugą część tej serii czułam nieustanny niepokój, który jednego wieczoru przez długo nie pozwolił mi usnąć. Przez cały czas zadawałam sobie pytanie, czy Jude żyje? Nie miałam pojęcia jak daleko zaszły zaburzenia psychiczne głównej bohaterki. Zastanawiałam się czy on naprawdę prześladuje Marę, czy może to ona nieświadomie sama robi sobie różne "psikusy". W pewnym momencie byłam nawet przekonana o jej szaleństwie, a pytań pojawiało się coraz więcej.

Autorka skupiła się tutaj bardziej na wątku paranormalnym, a nie na romansie, który zsunął się na dalszy plan, co jest ogromnym plusem powieści. Bardziej polubiłam Noaha. Nie był już dla mnie tylko typowym chłopakiem z typowej młodzieżówki. Ujął mnie swoim oddaniem i zaufaniem, którym darzył Marę. Co ucieszyło mnie ogromnie, znów pojawił się Jamie! Zważywszy na to, że jest to moja ulubiona postać z tej serii, oczywistym jest to, że wywołało to u mnie wybuch euforii, szczególnie po tym jakie zniknięcie zafundowała mu autorka w pierwszym tomie.

"Mara Dyer. Przemiana" jest kontynuacją na najwyższym poziomie. Ze strony na stronę coraz bardziej przeraża, mrozi krew w żyłach i zaskakuje. Nie pomyślałabym, że książka z gatunku młodzieżowych może być aż tak przesiąknięta mrokiem. Michelle Hodkin niesamowicie wysoko podniosła poprzeczkę i mam nadzieje, że w trzecim tomie uda jej się ją przekroczyć.